Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Moje zmagania ogrodowe 09:14, 22 sie 2014


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry
Tess napisał(a)


Z jajeczkami się chyba nie da. Larwy najlepiej nicieniami, ale to droga impreza. Ja już dwa razy w ub. roku stosowałam.
Pewnie też jakaś chemia, trzebaby sprawdzić.

Ewelinko, ten Waldkowy przepis znam, ale fajnie że potwierdzasz jego skuteczność.
Tylko że w tym przepisie nie ma ile wrotyczy daje się na te 20 litrów wody.
Ile dajesz?


We wrześniu nie będę miała na pewno kasy na nicienie i muszę coś innego wykombinować. Całe wiadro 25 l wypełniłam pociętym wrotyczem, bez ubijania i upychania. Nie powiem Ci ile to w kg czy gramach, bo nigdy takich rzeczy nie ważę, tylko tak na oko, ale wykurzyło paskudy z kryjówek i roślin nie zabiło, więc chyba proporcje dobre
W Gąszczu u Tess 08:15, 22 sie 2014


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Tess, a ja też mam hakone z kopytnikiem. Tyle tylko, że pod kul(k)ą cisową. Jak zrobię się czasowa pokażę. Kopytnika miałam ale w głębokim... zaniedbaniu. Pod Twoim wpływem wydobyłam go na światło dzienne, po tym jak go reklamowałaś.
Ogród pod starym modrzewiem 01:32, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
O, niecnoto!
Wiedziałam, że zmiany są.
Pokaż, to Ci powiemy, czy na lepsze


PS.Ogrodu do sprzedaży nie ma, ale jest stary domek z działką 400 metrową.

Moje zmagania ogrodowe 01:30, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Welka napisał(a)



Tess, skorzystałam z przepisu Waldka podanego w wątku o opuchlakach



Wiadra miałam 25 l, wrotycz po tygodniu rozniosłam pod roślinami, część "wodną" rozlewałam do konewki 10 l, gdzieś tak ok. 2 l gnojówki i reszta wody (pod niektóre rośliny dawałam i około 2,5 l gnojówki i ciut mniej wody, bo już w trakcie podlewania zapomniałam jakie proporcje mają być dokładnie )

Dopiero podlanie gnojówką sprawiło, że robale się pokazały i można je było łapać. Pierwsze dwie noce zbierałam po ok. 30 osobników, dwie następne noce po 20, ostatnie noce około 5-8. Ciekawe ile jaj zdążyły złożyć? Jak teraz najlepiej zawalczyć z jajeczkami/larwami w ziemi?


Z jajeczkami się chyba nie da. Larwy najlepiej nicieniami, ale to droga impreza. Ja już dwa razy w ub. roku stosowałam.
Pewnie też jakaś chemia, trzebaby sprawdzić.

Ewelinko, ten Waldkowy przepis znam, ale fajnie że potwierdzasz jego skuteczność.
Tylko że w tym przepisie nie ma ile wrotyczy daje się na te 20 litrów wody.
Ile dajesz?
W Gąszczu u Tess 01:26, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
monteverde napisał(a)
Piękne fotki, żeby nie żurawki to bym pomyliła z lasami Amazonkipozdrówka


Rzeczywiście, gęstwina jak w tropikalnych lasach
Cóż, nazwa wątku zobowiązuje


Dobranoc wszystkim, tesiskam
W Gąszczu u Tess 01:23, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Na koniec pokażę moją nową rabatkę.
Tylko proszę się nie śmiać, roślinki to samoróbki made in Tess

To jest rabata na której wiosną rosły łany kremowych tulipanów.
Są tam nadal, o ile zechcą w przyszłym roku zakwitnąć.







W Gąszczu u Tess 01:16, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Podczytywałam Was trochę na urlopie i nerwa łapałam czytając o opuchlakach.
Postanowiłam zaopatrzyć się we wrotycz.
Wycieczka rowerowa nad Bug zaowocowała takim łupem.





Te przestrzenie odwracały moją uwagę od wrotyczy.



Już się suszy na tarasie.
A mieszkańcy zachodzą w głowę, co to i po co to




Wczoraj nastawiłam gnojówkę.




W Gąszczu u Tess 01:06, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Rybki w oczku.



A nad oczkiem zakwitł kaczeniec. Coś mu się pomerdało



Delikatne kwiaty hosty Korean Snow.




W Gąszczu u Tess 01:01, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bergenia szaleje.




Kulki cisowe. Rozważam zamianę przywrotnika ostroklapowego na taką małą hostę. Myślałam o tym już wcześniej, ale miałam obawy, czy hosta na patelni da radę. Ale postawiłam doniczkę już na wiosnę, a hosta nadal żyje i ma się dobrze. Co o tym myślicie?




Rozplenice od Alinki w pióropuszach.

W Gąszczu u Tess 00:54, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Werbena. Przechowałam pięć doniczek.
Ta jest piękna.





A tegoroczną wyciepałam. Wszystkie krzaczki. Brzydactwa potworne, o takie.



Już wyciepana.




Tak się cieszę, Karola, że swego czasu nie wstąpiłaś do mnie po sadzonki, bo byś mnie teraz klęła.
W Gąszczu u Tess 00:48, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Hortensje Magical Candle zostały "zjedzone" przez wysokie miskanty.







Mam tu za dużo gatunków. A powinnam jeszcze dosadzić coś wysokiego zimozielonego, bo zimą jest pusto.

I samotny ... zapomniałam nazwę.

W Gąszczu u Tess 00:41, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Rabatka, na której wiosną czasowo mieszkały czrwonożółte paskudztwa (tulipany).

Lawenda przekwitła, nie zdążyłam po powrocie ściąć.
Obwódka bukszpanowa znowu urosła, chyba jednak ją przytnę.




W Gąszczu u Tess 00:35, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Zawilce w grackach.
Po macie pnie się cudownie lekki, gwiazdeczkowo kwitnący powojnik Summer Snow.

Wsadziłam je (szt. 3) póżną wiosną (tradycyjnie nie mogłam się zdecydować, gdzie go posadzić), a tak pięknie urósł.





Pszczółko, hosty w nóżkach nie są moim pomysłem.
Są efektem porad Danusi, których udzielała komuś innemu, a ja skorzystałam.
Więc nic dziwnego, że pasują. Dana się nie myli w takich sprawach

Wstawiłam tam na próbę brunery, które kupiłam pod wpływem impulsu, bo są pięknie srebrzyste. Jesienią usunę stamtąd szmaragdowe kulki na pniu i przesunę trawy bliżej ogrodzenia. Myślałam, żeby przed nimi były brunery. Ale czy to nie będzie za dużo grzybów w barszcz?

Na zdjęciach poniżej świecą okropecznie, bo ciemnawo już było, lampa się zapalała.

W Gąszczu u Tess 00:22, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Połączenie kopytnika z hakone (lub chochlą, jak ją nazywają niektórzy) podoba mi się tak bardzo, że powtórzyłam je na tej rabacie. Trzeba się dobrze przyjrzeć, bo kopytka malutkie jeszcze.






W Gąszczu u Tess 00:17, 22 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Wszystkim macham
Za pochwały i komplementy dziękuję, a na pytania postaram się odpowiedzieć przy prezentacji zdjęć.

Rabata pod płaczącym choinkiem.
Joku słusznie zauważyła, że pod nim jest sucho, muszę podlewać więcej i częściej niż resztę ogrodu.

Ozinko, obie rodgersje kupiłam jako kasztanowcolistną, ale w dwóch różnych miejscach. Moim zdaniem to są dwie różne gatunki, różnią się nie tylko wysokością, kształtem liści ale i kwaitostanem.

W Gąszczu u Tess 23:28, 21 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kochani, zdjęcia Gąszcza zrobiłam, choć najpierw było za dużo słońca, potem za mało światła
Ale obejrzycie je już jutro, bo dziś mam jakiś dyżur w kuchni (za karę???), wrrrrr....
Niedługo kończę, sos do ryby po grecku już gotowy, lazania w piecyku.
Muszę jeszcze tylko usmażyć rybę i zaraz potem wrzucę zdjęcia.

Ogród nad Rozlewiskiem 23:23, 21 sie 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mille napisał(a)

Chętnie nabyłabym taki ogród nad rozlewiskiem. A tak naprawdę mógłby być nawet ugór
Poranne i wieczorne mgły nad łąkami, to coś co niezmiennie mnie zachwyca i wycisza. Ech, ale się rozmarzyłam


Akurat o ogrodzie do sprzedania nie słyszałam, ale jest w ofercie domek nad Jeziorem.
Nad nie oznacza że z linią brzegową (ta należy do wspólnoty wiejskiej), tylko że najbliżej Jeziora.
Ale działki jest tylko 400 metrów.

O ten z blaszanym dachem (zakrywają go zarośla, ale lepszego zdjęcia chyba nie mam). Droga, którą widać, jest niemal na wprost tego domu i prowadzi pod wał i nad Bug.



Tu widok na domy nad Jeziorem z wału. Te do sprzedania pierwszy z prawej (widać tylko dach).



Kcesz?
Co z tym ogródeczkiem począć 22:26, 21 sie 2014


Dołączył: 29 maj 2012
Posty: 15264
Do góry
Tess napisał(a)
Pozwalasz eMowi mówić do siebie "mamuśka"????

No, fajnie jest.


Pozwalam mówi tak do mnie często a mi to nie przeszkadza .
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 19:48, 21 sie 2014


Dołączył: 06 maj 2012
Posty: 6260
Do góry
Tess napisał(a)


Jestem, choć spóźniona i w lekkiej zadyszce
Fiesz, ile stron miałam do nadrobienia???
Ja nie zaglądam do zbyt wielu ogrodów, ale jeśli któryś odwiedzam, nie lecę "obrazkowym", tylko czytam wszystko. No a u Ciebie chłonę z rozkoszą każde Twoje słowo

Pięknie, psze Pani. Ta żurawka bordowa ze srebrnymi nerwami to też moja ulubiona.
Twój Adamo mnie rozczula


mnie rozczula rodgersja psze Pani ... głównie rodgersja bo insze inszości tak zgrabnie składające się na gąszcz też ... bardzo mi się fajnie zrobiło przeczytawszy o rozkoszy ... z literek i pazernie pochłonęłam komplimenta ... daleko jeszcze mam do wyobrażenia ale już sobie żyję w jego szkielecie ... buziak Tesia
Ogród nad Rozlewiskiem 19:35, 21 sie 2014


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 433
Do góry
Tess, przeglądając Twoje zdjęcia wpadłam w lekką zadumę... Przypomniała mi się moja wizyta w Grabarce, kilkanaście lat temu, z dziadkami, teraz już ś.p. I tak próbuję sobie przypomnieć, czy wśród tego morza krzyży zostawiliśmy swój... Po takim czasie nie sposób sobie przypomnieć, niestety. Ale jeśli tak, to niesamowite byłoby zobaczyć go po latach, oczywiście gdybym znała jego dokładne położenie...

Chętnie nabyłabym taki ogród nad rozlewiskiem. A tak naprawdę mógłby być nawet ugór
Poranne i wieczorne mgły nad łąkami, to coś co niezmiennie mnie zachwyca i wycisza. Ech, ale się rozmarzyłam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies