ren ta foka z klorowymi jeżókami to mieszanka kolorów odmiany Cheyenne spirit
U finki chyba były, tylko nie wiem czy mieszanka, czy w jakimś wyselekcjonowanym kolorze.
Co do ścianki- trudno doradzić bo są kwestie wizualne- faktycznie bardziej idelnie by było z zieloną ścianą ( ale nie malowaną tylko z roślin), ale z drugiej strony jest kwestia zdrowego rozsądku i tego że nie mieszkasz sama.
Czy fotka Twoja to widok z tarasu- tak będziesz patzreć na ę ściankę, czy pod jakimś innym kątem?
Jak jałowce wsadzisz jako kontynuację ( tez mi do końca nie pasują choć dają jenolitą ścinę, są jednak tak mocne że aż za bardzo) to będa miały słońce?- w cieniu za śwido będą brzydkie, wylniałe
fajnie e masz jarzmianki i fajnie że wróciłaś.
I że piękne zdjęcia wstwiałaś.
Zachwyciłam się krzysiami wśród pąków hortensji- jakie piękne zestawienie!
I tara, i rozplenicami - u mnie sporo mniejsze.
I tym żę taka jestes maleńka w sukience pochylona nad czosnkiem - Ty chyba masz rozmiar 98?
I lawendowym gąsczem, i stipami w lawendach- świetne !
I widzę że blue hobbit zakwitł dzielnie- ja bardzo je lubię.
i ujęcia dalekie super zrobiłaś.
Aaaa, no i jarzmiankowe łany z obiedkami i same cudne są.
Nie ciełaś cisów , tych przy dereniach?- ja bym cięła, niech się już formują. Nawet ciut, żeby tylko rozgałeziały się i zagęsczały.
Sałata to ta z nasion ode mnie?- smaczna jest, prawda?
a to kosmatka owłosiona - ja tez je z lasu mam. Są śliczne, wiosna ciut brzydsze póki nie puszczą młodych liści ( wtedy wyrwać stare tzreba). I ciachaj kwiatki wiosną wczesną jeśli nie chcesz dzieci w wielkich ilościach- taka antykoncepcja.
Do cienia ją koenicznie. Nieduża będzie
Magnolia była ścięta do zera po przesadzeniu jesienią na skarpę wg projektu Gosi, postawiłam na nią krzyżyk, a jednak...
jak marmoladka się rozrośnie będzie git z lawendą...
No u mnie ma już z 6-7 lat, do tej pory nie sprawiała problemów, od 2 lat pięknie kwitnie (tzn smierdząco )
Chciałam zrobić namiastkę parkowego klimatu, ale na małej działce to trudne