oj to mi o drugi nie chodziło, gdzie tam. wiem ze juz ten jeden gra Ci na nerwach ale szczęście ema jest tego warte
zgadzam się z Agatą, linie proste są poprostu prostsze i ładniejsze. ja tez mam kostke ułożoną w wachlarze a będę robić linie proste. nie ma co przesadzać
Aniu, nie rozebrałam skalniaka. On jest w takim miejscu, że tam mi brzozy i ławeczka nie bardzo pasują, chociaż może i spróbuję tak zrobić.
Napisałam,że drugiego nie mam zamiaru robić
Bardzo Ci dziękuję za to "ale". Nawadniania nie mam i nie planuję. Brzózki już są, małe jeszcze. Od brzózek do żywopłotu jest kilka metrów, ale nie mierzyłam, ile dokładnie.
Jeden oliwnik nie zaszkodzi ogrodowi Bo chyba będzie jeden, a dwie sidośliwy.
Rozplenica purpurowa jeszcze całkiem zielona. Doczekałam się trzech irysków. I złotnicy.
moja wina. brodawkowate. miesiąc temu właściciele się nie zgadzaliwiem jak wyglądały moje brzozy te wcześniejsze po posadzeniu -wypłosze straszne a teraz to kolory. lini na pewno tam nie będzie. raczej nigdy. będę człowiekeim z wężem
Jesli mogę wyrazić swoją opinię to tak duże brzozy przesadza się na jesieni jak soki przestaną krążyć teraz mozesz mieć problem żeby się przyjęły bo soki w brzozach już krążą i będą chorować.Teraz jest najlepsza pora do zbioru soku brzozowego.Ja swoje sadziłam 2lata temu w listopadzie i w pierwszym roku chorowały.Trzymam kciuki aby u ciebie było inaczej.Pozdrawiam
Dzięki Ewus(ale fajnie to brzmi)
Nie chcielismy od polydnia zakladac zywoplotu by nie zaslaniac sobie horyzontu.boki dzislki obsadzamy serbami bo wieje u nas bardzo. Ale wysokie brzozy naja gole nogi a korony wysoko wiec nie powinny zaslaniac za wiele i cien odbnich tez jest azurowy wiec powinno byc dobrze.
Rozwalasz mnie normalnie! Piękna kolekcja! Też się przymierzam do brzóz pożytecznych - tylko sie nie mogę zdecydować które. Chcę posadzić 3-5, a jak podrosną wywalić jedną (przynajmniej) z wierzb. Mąż mnie za to ubije...
Właśnie to chciałam Ci zaproponować, masz naturalną kwaśną ziemię i przepuszczalną, idealna dla rododendronów, tylko ją wzbogać w korę i torf kwaśny. Rh stworzą wspaniały żywopłot , naturalny, dobrze będzie się komponował z lasem, a sosny jak podrosną będą idealnym towarzystwem dla Rh, nie zasłonią bo gałęzie będą wyżej a dadzą delikatny cień, nie zabiorą wody bo mają głęboki, palowy system korzeniowy. Swierki i brzozy nie są dobrym sąsiedztwem dla Rh bo one mają płytki i szeroki system korzeniowy i wysuszą każdą okolicę .
Hahaha! Jak to punkt widzenia szybko może się zmienić
Asiu, ja mam też brzozy oddalone od tarasu, ale pyłek to pyłek... leci z wiatrem. Poza tym za płotem mam kilkunastoletnie brzozy sąsiada i one najbardziej pylą...
Wyczuliśmy po zapachu. One wydzielają okropny zapach mocznika. Córki biegając pomiędzy drzewami powiedziały, że coś cuchnie. Robale pionowo postawione w pniach toczyły nasze brzozy Na zewnątrz było widać uszkodzona korę.
Nie wiem, czy atakują odmianowe. Miałam wtedy patyczki doorenboosów grubości kciuka, więc może się nie połasiły Od tamtej pory mam wstręt do każdej napotkanej ćmy