Wiosna coraz bliżej. 1szy marzec i musiałam trochę wyskoczyć popracować na działce. Chwasty panoszą się coraz bardziej!
Udało mi się obciąć liście truskawkom, a zajęło mi to dobre 45min. Trawa mi coraz bardziej na nie wchodzi więc obłożyłam kartonem i posypałam kompostem. Muszę zdobyć więcej kartonów. Dobre zródło powinno je mieć w poniedziałek. Oby!
Jeszcze muszę powyrywać trochę chwastów oraz pokrzyw bo się panoszą i w truskawkach.
Poletko nie wygląda wyjściowo - no ale nigdzie się nie wybiera.
Zauważyłam kły jednej z kilku piwonii oraz kły jeżówek, które siałam 2 lata temu. powinny kwitnąć.
Obciełam szczaw oraz pietruszkę. Chyba można będzie jeść jak wyjdą nowe liście.
Przyciełam też cisy przesadzane z gołym korzeniem.
Lista prac jest długa, może coś jeszcze uda mi się w tym tygodniu ogarnąć.
Elementy wiosny coraz lepiej widoczne. Jeszcze z miesiąc i będzie się zieleniło. Ambrowiec przesadzany chyba w grudniu będzie podejmował próbę życia.
Przydała mi się taka odskocznia w tej beznadziejności i troche fizycznego styrania się.