Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Magnolia"

Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 13:27, 27 kwi 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
Drzewko - magnolia.
Dla odmiany czas na zmiany... 13:23, 27 kwi 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
na zdrowie

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 13:21, 27 kwi 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
tez myślę że nie biała.
Szara lub brązowa, albo właśnie jakiś inny mocny i głęboki kolor jako akcent.
Ja tez lubię stare drewno po zdjęciu farby, ale pisałaś że szlifowanie odpada
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 13:16, 27 kwi 2016


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Magnolia?

że Marta czy że drzewo?
to drugie
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 13:15, 27 kwi 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
Magnolia?
Dla odmiany czas na zmiany... 13:09, 27 kwi 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
ewentaulnie proso np Heavy metal, ale ciut niższe i późno się budzi.

Jeszcze może byc molinia Karl forester- piękna,ale ażurowa, więc nie zasłoni mocno.

te jakby tam dach jednak przysłaniał słońce


Dla odmiany czas na zmiany... 13:06, 27 kwi 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
To trzcinnik Karl Forester- wysoki ale smukły, szybko się budzi , już w czerwcu zakwitnie. Odporny, nie zmarznie w donicy, nie trzeba go często podlewać bo znosi sucho. Bylebyś go nie utopiła.
Dla odmiany czas na zmiany... 13:00, 27 kwi 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
ale piękne te ławki ze stołem.

Beatka, ta donica jest w cieniu, tak? Czy nie- nie pamiętam kierunków u Ciebie
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 12:57, 27 kwi 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Mamy podobne wspomnienia Asiu, tylko że ja tylko magister jestem.
Co i jak? Nowicjuszka 12:51, 27 kwi 2016


Dołączył: 13 mar 2015
Posty: 1919
Do góry
Może teraz będzie to lepiej widoczne. Nie zwróciłaś uwagi, że jest tam wejście na taras i przejście do przodu budynku. Jest ono wąskie, po posadzeniu tui zostaje ok 1,5m, po 2 tam jest cały czas cień ( za budynkiem) dlatego tam chcę wcisnąć jeszcze drewutnię i kosze na śmieci. Na tej rabacie z drzew są tuje, wiąż holenderski, brzoza Young, magnolia Gene, jabłoń royalty. Z krzewów hortki bobo, limonkowe i vaniliowe, różaneczniki, bukszpany, z traw miskanty Variegatus i Morning Light, stipa. Co do kwiatów to róże, czosnki, lawenda, szałwia, kocimiętka, ostróżki, hosty. Chciałam tam jeszcze dać perovskia, bo mi się podoba


Jak można tego nie czuć hm mm

Dla odmiany czas na zmiany... 12:50, 27 kwi 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Beatka gdzie o tej donicy?- to ta co początkowo miała być z tujami, na tarasie? W cieniu czy w słońcu?
Dla odmiany czas na zmiany... 12:49, 27 kwi 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
beta napisał(a)


teraz to mnie zastrzeliłaś pytaniem...ale myślę, że ok 1 metr...może ciut wyższy?....wybacz nie pamiętam


tak, około metra
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 12:47, 27 kwi 2016


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 29303
Do góry
magnolia napisał(a)


mnie tez tego uczyli na studiach. Co prawda akurat wtedy matką młodą byłam, więc fascynacja dedrologiczna mocno konurowała z emocjami wczesnego macierzyństwa,a le to wykułam na blachę!

U mnie mirabelka 'robi' za drzewo architektoniczne. mama jak nas odwiedza, to czasem pyta, kiedy wreszcie ja wywalimy, a my ją kochamy miłością wielką.

Pięknie Ren działasz. Nie doczytałam co M marudzi pod nosem, ale może to i lepiej. Mam swojego marudę, to wiem, że potrafią tacy zaleźć za skórę.


Kochana ja piszac o madrej glowie o Tobie pisalam

Cos o takim macierzynstwie wiem.egzamin na studia doktoranckie z dwumiesieczna corka w korytarzy zdawalam,



Mój mały ogródeczek :) 12:45, 27 kwi 2016


Dołączył: 17 lip 2014
Posty: 6022
Do góry
Bożenko dziękuję

Ania (Dusiaka) dziękuję, tulipanki pięknie kwitną i długo w tym roku mamy magnolia ma już kilkanaście lat

Mirko z tymi białymi i fioletowymi jest jeszcze jeden kolor ale coś późniejsze jakby słoneczko wyszło to się rozkwitną

Ania Anabulko dziękuję też jesienią jeszcze dokupię

Marga cieszą nie tylko rodzinkę sąsiadów też
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 12:45, 27 kwi 2016


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
magnolia napisał(a)

nie Ewo, poslij mi jeszcze raz.


Marta...jak się ciesze że jesteś...doradź mi proszę jakąś trawę do ocieplonej donicy na taras...wiesz, ze Cię kocham no nie?
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 12:42, 27 kwi 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Jak to ktoś docenia ? .... my doceniamy Twoje\Wasze staranie i pracę. Wszyscy, cała Polska, potencjalni doceniają a realni docenią.

Szukam Magnolki naszej. Czy ona odebrała ode mnie maila?





nie Ewo, poslij mi jeszcze raz.
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 11:49, 27 kwi 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)


Nie nie mody i trendy to chyba to samo. Na pewno się zgadzamy w jednym - absolutnym umiłowaniu drzew. Tylko ja doświadczam na codzień skutków ludzkiej głupoty: jak ludzie - architekci, ogrodnicy, zieleń miejsca w przestrzeni publicznej posadzą nieodpowiednie drzewa i za blisko wszystkiego, to potem wszyscy mieszkańcy mają schizofrenię drzewną i tną na potęgę a urząd na potęgę wydaje zezwolenia, bo faktycznie nie zawsze są to drzewa dobrze posadzone a magiczne słowo "zagraża" to wytrych do bezlitosnego cięcia. Czasami robiło się tak (szkoła mojego ojca), że sadziło się gęściej drzewa z zamiarem wycięcia niektórych po czasie (budulec, opał) - to było właśnie gospodarowanie drzewostanem ale dalibóg nie w ogrodzie przydomowym ale raczej dalej od domu, w parku, w lesie, na miedzy. Ale przy domy drzewa zawsze musiały być najładniejsze i reprezentacyjne. Nie było to dużo drzew (zaciemniały rabatki kwietne przy domu) ale reprezentacyjne było.

Odbiegłam od tematu: jeden pozytyw za dosadzanie drzew / krzewów na miedzach są dopłaty unijne i nasi rolnicy, niektórzy podeszli do tematu dobrze. Oby tylko zechcieli je w pierwszych latach pielęgnować. Wrócą miedze.

Dziękuję za dyskusję nie trendy ale realną.



sa nawet naukowe opracowania o roli zadzrewień śródpolnych. I jak widzę jezdnię między polami na które zalega śnieg, a wokół na polach ledwo puszek biały, to myślę że mądre te opracowania. Do tego piękno w tych miedzach widać wielkie
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 11:46, 27 kwi 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
nawigatorka napisał(a)
Wielopnowe drzewa powstale przez uciecie kiedys jednego pnia podobno czesciej choruja i ulegaja destrukcji bo te kilka pni wyrasta pod ostryn kątem i w tym zaglebieniu zbiera sie woda, snieg,zamaraza itp.madra glowa mnie kiedys uczyla


mnie tez tego uczyli na studiach. Co prawda akurat wtedy matką młodą byłam, więc fascynacja dedrologiczna mocno konurowała z emocjami wczesnego macierzyństwa,a le to wykułam na blachę!

U mnie mirabelka 'robi' za drzewo architektoniczne. mama jak nas odwiedza, to czasem pyta, kiedy wreszcie ja wywalimy, a my ją kochamy miłością wielką.

Pięknie Ren działasz. Nie doczytałam co M marudzi pod nosem, ale może to i lepiej. Mam swojego marudę, to wiem, że potrafią tacy zaleźć za skórę.




W kamiennym kręgu od początku 10:58, 27 kwi 2016


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16767
Do góry
paniprzyroda napisał(a)
Zachwycać można się do bólu tymi tulipanami Cuuuudne. Wykopujesz cebulki do koszyczków razem z ziemią, czy ją otrząsasz z korzonków? To jest chyba chyba istotne, czy jeszcze prowadzą wegetację w koszyczkach do całkowitego zaschnięcia liści?
Moja magnolia po przymrozkach wygląda dużo gorzej. Połowę listków stracił tez grujecznik. Poleciały kwiatki serduszek, nawet kwiatki zwykłych żurawek już się chyba nie podniosą. No ale cóż


Mariolko, ja wykopuję tulipany w stadium żółtego liścia. Bez ziemi, wtedy cebula trzyma się jeszcze łodygi i nie gubi w ziemi przybyszowych. Liście wyrzucam, a cebulki do koszyczków. Zapewnia mi to potem, w miarę puste miejsce, żeby na jesieni, móc zasadzić tam, inny kolor. Mimo, to na wiosnę okazuje się, że jakaś cebulka wymknęła się i w grupie białych tulipanów wyrasta zółty, albo inny
Moja serduszka też leży na ziemi
W basiowie - kiedyś tu będzie ogród... 10:49, 27 kwi 2016


Dołączył: 06 kwi 2016
Posty: 489
Do góry
Dziś okazało się, że nie tylko grujecznik i magnolia ucierpiała. Młode listki hortensji też wyglądają nie najlepiej. Dochodzę do wniosku, ze buki wiedzą co robią wypuszczając liście tak późno

Kupiłam dziś 9 róż Chopin z odkrytym korzeniem, w necie, bo u nas nie ma. I tak mnie teraz naszła myśl, że może to za późno na takie sadzonki? Przyjmą się?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies