czyli cudnie, dlatego się przeziębiłam - szaleliśmy na biegówkach Żal było odpuścić, i racja, teraz wszystko puszcza, więc jak tylko możemy, korzystamy z okazji
Aaaa, pudełko, gdzie ja mam to pudełko - jest:
z zewnątrz jak najprościej, żeby nie zakłócało wnętrz mieszkalnych i tylko zaznaczone, z której strony się otwiera, wewnątrz weselsze Bardzo prosto w sumie, ale chyba fajne, ja bym takie mogła mieć
Sikorka czubatka trochę mnie złości bo jest niesamowicie szybka. Zanim zdołam podnieść aparat to najczęściej jej już nie ma. Marzy mi się takie wyostrzone zdjęcie, może będę miała szczęście (albo ona ulituje się nade mną i siądzie wreszcie na ... kuperku)
Ostatnio widziałam przy karmniku jak jeden mazurek złapał dziobem drugiego mazurka za pióra na karku, wytarmosił i wygonił
po czym sam wziął się za jedzenie
Bogatki, wzór kultury, po ziarenka przylatują pojedynczo, bez rozpychania się skrzydełkami - a jak sie trafi jakaś nierozumna zasad to można jej szybko i skutecznie wytłumaczyć
Grudzień był dla mnie bardzo pracowity. Teraz już spokój (zobaczymy jak długo) więc mogę choć trochę odetchnąć. Odpoczywam podglądając moje ptaszorki w ogrodzie. Karma jest, miejsce na łokcie na blacie kuchennym też więc :
Modraszki są bardzo zadziorne, małe toto ale nie pozwoli nikomu w karmniku porządzić