Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 20:53, 16 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Wiedzieliśmy.
Co z tym ogródeczkiem począć 20:44, 16 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jakie tam ptasie łapki
Evergold moim zdaniem.
Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... 20:40, 16 kwi 2014


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
Do góry
15 cm? Moje też coś koło tego mają, jedna będzie kwitła, wiem od wczora i cieszę się, bo będą cebulki przybyszowe. Poza tym to nie bardzo mogę w ogrodzie pracować, przeszywające do szpiku kości zimno, deszcz, ciemności...listopad normalnie! Czasami słońce błyśnie, więc parę fotek zrobię i czekam na ciepło.





Tess, chyba wiem co dzieje się się z moimi szachownicami. Każdego roku, w sierpniu wykopuję wszystkie cebule, funduję im ze dwa tygodnie leżakowania w przewiewnym miejscu i sadzę ponownie.
Wydaje mi się, że powinnam to robić co dwa, trzy lata. Kilka szachownic uniknęło moich wykopków i...mają pąki kwiatowe.

Zawilce blanda, chyba odmianowe. Nareszcie trafiłam na takie, które nie zawodzą wiosną.

Działka wkoło Lubczyka :) 22:15, 15 kwi 2014


Dołączył: 22 sty 2013
Posty: 8117
Do góry
Tess napisał(a)

Piękne są! Pamiętasz ich imię może?


sprawdziłam, mają piękne imię Claudia
pozdrawiam
W Gąszczu u Tess 20:37, 15 kwi 2014


Dołączył: 06 mar 2012
Posty: 3918
Do góry
Tess ale ślicznie u Ciebie ta rabata kulkowa i czosnki w niezapominajkach rządzą
a żurawek szkoda...jak sobie przypomnę ile u mnie chrząszczy latało i wyobrażę sobie te wszystkie jajeczka w ziemi to mnie przerażenie ogarnia...
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 20:04, 15 kwi 2014


Dołączył: 06 maj 2012
Posty: 6260
Do góry
Tess napisał(a)
Iza, relację czytałam na raty, bo przez łzy nic odczytac nie mogłam.
Dziewczyno, czy Ty piszesz tę ksiązkę?


Evchen napisał(a)

A ta Ci się nie podoba?.. wystarczy zebrać w całość zapiski zielonej Izy i ogrodniczki Konstancji, dać do druku, oprawić i czekać w kolejce po autograf!
Jestem tuż za Tobą i żeby nie było że "Pani tu nie stała!"


malgorzata_szewczyk napisał(a)
Izuniu relacja bombowa jak zwykle Płaszczyk w komplecie z właścicielką uroczy Tak sobie myślę że
jednak powinnaś pisać tę powieść i skoro sekretarzyka nie nabyłaś to może teraz kiedy ciepłe dni nastaną na stole ogrodowym coś nam zmalujesz co?? Choć nowelkę niewielką w przerwie na wypatrywanie upragnionego kwiecia Pozdrawiam z poważaniem wielbicielka


wydam książkę ... znajdzie się zaraz jakiś krytyk co mi to i owo zarzuci ... a tak to mam Was i dobre samopoczucie ... zebrać moje zielone dylematy ... przygody ... wiedzę nabytą ... nade wszystko wielopziomowe konwersacje - to kusi ... mieć wasze autografy i najwspanialszą pamiątkę na zawsze ... to kusi
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 23:26, 14 kwi 2014


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 11946
Do góry
Ewa, bo rzeżuszka ogólnie dostępna jest, z owsem gorzej w mieście.

Tess, kto wie, kto wie...
Ogród niby nowoczesny ale... 17:45, 14 kwi 2014


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20088
Do góry
izabela75 napisał(a)


nie miałam zamiaru cię denerwować ,ja płot z tyłu domu też malowałam ręcznie pędzlem, ale jak doszło jeszcze 25m płota to powiedziałam pass. Trzeba se życie ułatwiać a nie utrudniać nie?!?!?!?!


25 m u mnie do malowania nie ma...tylko 8 płotków po 1,8m... a że we dwie to po 4 wyszlo...

Tess napisał(a)
Jestem, ale szczękę zbieram, i nic wydusić nie mogę.


No co Ty...pogadać ze mną nie chcesz??
Opuchlaki 16:19, 14 kwi 2014


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Tess napisał(a)

Aniu, ja dla pewności florovit dałam przez liście, znaczy opryskałam.
Teresko, myślisz że dolistnie można? Ty nicienie stosowałaś wcześniej i widzisz efekty?
Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 15:05, 14 kwi 2014


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12508
Do góry
Tess napisał(a)
Wow, ale wypasione przedszkole

Powoli robi się za ciasno na parapetach ale ms to jakoś przeżyć
buziaki
Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 14:40, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Wow, ale wypasione przedszkole
Ogród niby nowoczesny ale... 14:28, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jestem, ale szczękę zbieram, i nic wydusić nie mogę.
A miało być tak pięknie.... 14:18, 14 kwi 2014


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 9086
Do góry
Tess napisał(a)

Renatko, wywal to. To silnie rosnące pnącze (nazwę oczywiście zabyłam, ale mam to nad Rozlweiskiem w jednym miejscu, Nawet ładne w naturalnych warunkach, ale strasznie ekspansywne i silnie rosnące.
Wykop głęboko, bo korzenie ma do samego piekła.

Dzięki Tess lecę wykopywać
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 14:15, 14 kwi 2014


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Tess napisał(a)
Jak to "ruszało się"???

No te białawe niteczki w korzonkach jak sie przypatrzyłam to toto sie ruszało ... jak małe białe dżdżowniczki.... kurcze byłam zła nie zrobiłam foty, ale leży to w kompostowniku to może jeszcze dzisiaj wygrzebię i pstryknę fotkę w opcji makro.
A miało być tak pięknie.... 14:11, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Rench napisał(a)



Jakaś roślina mi nie znana ,panoszy się przy przetaczniku,nie znacie jej może koleżanki ? Czy to chwast,czy co ?



Renatko, wywal to. To silnie rosnące pnącze (nazwę oczywiście zabyłam, ale mam to nad Rozlweiskiem w jednym miejscu, Nawet ładne w naturalnych warunkach, ale strasznie ekspansywne i silnie rosnące.
Wykop głęboko, bo korzenie ma do samego piekła.
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 14:00, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jak to "ruszało się"???
BB 13:59, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ev, wpadłam dopytać, co zaś (dla mnie) znaczy "niezabudki kcem".
Mają dołączyć do towarzystwa kopytkom, jak te bedą galopować do Cię? (bo kiedys to w końcu nastąpi)
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 13:43, 14 kwi 2014


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Tess napisał(a)
Asiu, no przykro mi, że to napisałam, ale: po pierwsze pytałas, po drugie, to Pszczółka zdiagnozowała, ja się na tym wcale nie znam
Troche poczytałam, i wychodzi, że chemia na to nie działa, ale warto niszczyć chwasty, które się pchaja do ogrodu, tworząc sprzyjające warunki dla tego paskudztwa. Np. niejakie tobołki polne. Z którymi miałam już przyjemność się zapoznac, bo zagościły jakoś tak od dwóch lat w ogródku Babci Danusi, czyli sa tuż za płotkim

Ale Tess u mnie to sie pojawiło w doniczkach... głównie w tych zadołowanych w miejscu po warzywniaku.... nie wiem już sama co o tym myśleć może wezmę taką kulkę pod mikroskop i sprawdzę czy tam coś jest .... nie wiem... tylko gdzie ja mikroskop dorwę ...
Działka wkoło Lubczyka :) 13:41, 14 kwi 2014


Dołączył: 22 sty 2013
Posty: 8117
Do góry
Tess napisał(a)

Piękne są! Pamiętasz ich imię może?

Ja zapisuję w kompie, co kupuję i gdzie sadzę. Poważnie
Bo pamięć moja coraz bardziej eteryczna


na zdjęciu widać tabliczkę, to zerknę na nazwę, podam jutro, bo dziś będę późno w domu! ale cieszę się, ze Ci się podobają z tego co pamiętam, to w Castoramie kupowałam, synek w sumie wybierał
jakoś trzeba sobie radzić ja zapisuje póki co nazwy na tabliczkach i wtykam koło roślinki
pozdrawiam :*
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 13:40, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Podoba, a jakże, ale ja kcem w kupie to miec
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies