Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 12:23, 18 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Kochani, jesteście cudowni, że do mnie zaglądacie, choć ja tak mało ostatnio na O.
Jakieś spiętrzenie spraw zawodowych i niezawodowych mam, obrobić się nie mogę

Odpowiem wszystkim, choć nie każdemu z osobna

Dół był i minął, choć chciałabym mieć więcej czasu na ogród.

Pierwsza bitwa z opuchlakami chyba wygrana. Żurawki ruszyły bardzo ładnie, może nawet citronelki w przedogródku żyć będą.
Znalazłam przedwczoraj przy kulce cisowej dwie krewetki, ale były nieżywe! Yupi! To oznacza, że nicienie nadal działają. Miałam lać wrotycz, nawet wybrałam się na pobliskie ugory (a jakże, mamy w Warszawie i ugory) w tym celu i go dobyłam. Ale skoro nicienie jeszcze działają, to się wstrzymuję. A z wrotyczu będzie gnojówka, nie wywar

Beta, na pędraki gnojówkę w wrotyczu zastosuj.

Tulipki, co zamieszkały w niezabudkach i nie okazywały ochoty do kwitnienia, jednak pokazują pączki! Nie wszystkie, ale jednak coś kwitnąć będzie. Wprawdzie bardzo różnią się od innych egzemplarzy tej samej odmiany, które posadziłam na bardzo słonecznej rabacie, ale może jednak to też angieliki…

A Madżen ma rację – cebulki kupować trzeba z głową. Jeśli się kupuje – jak ja – cebulki tulipanów w rozmiarze 9/10, to trudno oczekiwać cudów. Nie wiem, czy w tym roku będę kupować cebulki, bo mam ich mnóstwo, ale tak małych już nie kupię. Na stronie któregoś sklepu z cebulkami widziałam hasło reklamowe: „Wielkość ma znaczenie”. I to jest fakt.
Choć moje żółtki, co się podzieliły na mnóstwo maleńkich cebulek, i kwitnąc nie będą, to były duże cebule…

Żurawki zostaną w moim ogrodzie tylko pod warunkiem, że uda mi się opanować plagę krewetek. Czyli po zastosowaniu nicieni kolejnym etapem będzie walka z dorosłymi osobnikami. Nie zawaham się i przed chemią, jeśli jest skuteczna. Na razie dorosłych nie widziałam. Wżery na liściach bergeni i rodków są zeszłoroczne.

Czy w waszych ogrodach widzieliście już dorosłe osobniki?

Z powojnikami dalej latam, tzn. z częścią, bo dla połowy (czyli sześciu) już miejsce znalazłam.

Dostałam w gratisie zimozielony wiciokrzew. Na co mi wiciokrzew? Chyba oddam siostrze. Choć może on naprawdę ładny jakiś jest.
Może ktoś go zna? Jego imię jest: Wiciokrzew japoński Purpurea zimozielony, pachnący.


Wieczorem dam nowe zdjęcia.

Pozdrawiam ciepło wszystkich Miłych Gości
Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB 22:10, 17 kwi 2014


Dołączył: 12 kwi 2011
Posty: 11364
Do góry
Tess napisał(a)
Odpozdrawiam
A zawilce leśne też mam, a co


Tesiu, to wspaniale są urocze
Pozdrawiam słonecznie
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 21:03, 17 kwi 2014


Dołączył: 06 maj 2012
Posty: 6260
Do góry
Tess napisał(a)
Wiedzieliśmy.


wiem i ja ... buźka Tesiu
Co z tym ogródeczkiem począć 21:05, 16 kwi 2014


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42955
Do góry
Tess napisał(a)
Jakie tam ptasie łapki
Evergold moim zdaniem.


Też tak na początku pomyślałam, bo ma długie listki...ale trochę za bardzo zielona...chyba...
Zbliżenie musi być
Ogród do kwadratu 20:57, 16 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Wow, ale wianek!
Podziwiam zapał do rozsad.Robią wrażenie.
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 20:53, 16 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Wiedzieliśmy.
Co z tym ogródeczkiem począć 20:44, 16 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Jakie tam ptasie łapki
Evergold moim zdaniem.
Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... 20:40, 16 kwi 2014


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5120
Do góry
15 cm? Moje też coś koło tego mają, jedna będzie kwitła, wiem od wczora i cieszę się, bo będą cebulki przybyszowe. Poza tym to nie bardzo mogę w ogrodzie pracować, przeszywające do szpiku kości zimno, deszcz, ciemności...listopad normalnie! Czasami słońce błyśnie, więc parę fotek zrobię i czekam na ciepło.





Tess, chyba wiem co dzieje się się z moimi szachownicami. Każdego roku, w sierpniu wykopuję wszystkie cebule, funduję im ze dwa tygodnie leżakowania w przewiewnym miejscu i sadzę ponownie.
Wydaje mi się, że powinnam to robić co dwa, trzy lata. Kilka szachownic uniknęło moich wykopków i...mają pąki kwiatowe.

Zawilce blanda, chyba odmianowe. Nareszcie trafiłam na takie, które nie zawodzą wiosną.

Działka wkoło Lubczyka :) 22:15, 15 kwi 2014


Dołączył: 22 sty 2013
Posty: 8117
Do góry
Tess napisał(a)

Piękne są! Pamiętasz ich imię może?


sprawdziłam, mają piękne imię Claudia
pozdrawiam
W Gąszczu u Tess 20:37, 15 kwi 2014


Dołączył: 06 mar 2012
Posty: 3918
Do góry
Tess ale ślicznie u Ciebie ta rabata kulkowa i czosnki w niezapominajkach rządzą
a żurawek szkoda...jak sobie przypomnę ile u mnie chrząszczy latało i wyobrażę sobie te wszystkie jajeczka w ziemi to mnie przerażenie ogarnia...
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 20:04, 15 kwi 2014


Dołączył: 06 maj 2012
Posty: 6260
Do góry
Tess napisał(a)
Iza, relację czytałam na raty, bo przez łzy nic odczytac nie mogłam.
Dziewczyno, czy Ty piszesz tę ksiązkę?


Evchen napisał(a)

A ta Ci się nie podoba?.. wystarczy zebrać w całość zapiski zielonej Izy i ogrodniczki Konstancji, dać do druku, oprawić i czekać w kolejce po autograf!
Jestem tuż za Tobą i żeby nie było że "Pani tu nie stała!"


malgorzata_szewczyk napisał(a)
Izuniu relacja bombowa jak zwykle Płaszczyk w komplecie z właścicielką uroczy Tak sobie myślę że
jednak powinnaś pisać tę powieść i skoro sekretarzyka nie nabyłaś to może teraz kiedy ciepłe dni nastaną na stole ogrodowym coś nam zmalujesz co?? Choć nowelkę niewielką w przerwie na wypatrywanie upragnionego kwiecia Pozdrawiam z poważaniem wielbicielka


wydam książkę ... znajdzie się zaraz jakiś krytyk co mi to i owo zarzuci ... a tak to mam Was i dobre samopoczucie ... zebrać moje zielone dylematy ... przygody ... wiedzę nabytą ... nade wszystko wielopziomowe konwersacje - to kusi ... mieć wasze autografy i najwspanialszą pamiątkę na zawsze ... to kusi
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 23:26, 14 kwi 2014


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 11946
Do góry
Ewa, bo rzeżuszka ogólnie dostępna jest, z owsem gorzej w mieście.

Tess, kto wie, kto wie...
Ogród niby nowoczesny ale... 17:45, 14 kwi 2014


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20088
Do góry
izabela75 napisał(a)


nie miałam zamiaru cię denerwować ,ja płot z tyłu domu też malowałam ręcznie pędzlem, ale jak doszło jeszcze 25m płota to powiedziałam pass. Trzeba se życie ułatwiać a nie utrudniać nie?!?!?!?!


25 m u mnie do malowania nie ma...tylko 8 płotków po 1,8m... a że we dwie to po 4 wyszlo...

Tess napisał(a)
Jestem, ale szczękę zbieram, i nic wydusić nie mogę.


No co Ty...pogadać ze mną nie chcesz??
Opuchlaki 16:19, 14 kwi 2014


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Tess napisał(a)

Aniu, ja dla pewności florovit dałam przez liście, znaczy opryskałam.
Teresko, myślisz że dolistnie można? Ty nicienie stosowałaś wcześniej i widzisz efekty?
Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 15:05, 14 kwi 2014


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12574
Do góry
Tess napisał(a)
Wow, ale wypasione przedszkole

Powoli robi się za ciasno na parapetach ale ms to jakoś przeżyć
buziaki
Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 14:40, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Wow, ale wypasione przedszkole
Ogród niby nowoczesny ale... 14:28, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Jestem, ale szczękę zbieram, i nic wydusić nie mogę.
A miało być tak pięknie.... 14:18, 14 kwi 2014


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 9086
Do góry
Tess napisał(a)

Renatko, wywal to. To silnie rosnące pnącze (nazwę oczywiście zabyłam, ale mam to nad Rozlweiskiem w jednym miejscu, Nawet ładne w naturalnych warunkach, ale strasznie ekspansywne i silnie rosnące.
Wykop głęboko, bo korzenie ma do samego piekła.

Dzięki Tess lecę wykopywać
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 14:15, 14 kwi 2014


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Tess napisał(a)
Jak to "ruszało się"???

No te białawe niteczki w korzonkach jak sie przypatrzyłam to toto sie ruszało ... jak małe białe dżdżowniczki.... kurcze byłam zła nie zrobiłam foty, ale leży to w kompostowniku to może jeszcze dzisiaj wygrzebię i pstryknę fotkę w opcji makro.
A miało być tak pięknie.... 14:11, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Rench napisał(a)



Jakaś roślina mi nie znana ,panoszy się przy przetaczniku,nie znacie jej może koleżanki ? Czy to chwast,czy co ?



Renatko, wywal to. To silnie rosnące pnącze (nazwę oczywiście zabyłam, ale mam to nad Rozlweiskiem w jednym miejscu, Nawet ładne w naturalnych warunkach, ale strasznie ekspansywne i silnie rosnące.
Wykop głęboko, bo korzenie ma do samego piekła.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies