Nie zorientował się wcześniej. Dopiero dziś przy podwiązywaniu pomidorów zaniepokoiły mnie kruche liście. Strzelał co chwila jakiś i zaświeciła mi się lampka w głowie

.
Niedobór fosforu. Do tej pory rozpoznawałam go po fioletowieniu liści i łodyg. Nie wiedziałam że innym objawem jest też szarozielony kolor liści. Teraz już będę pamiętać
Taki kolor to źle
Powinien być taki
A tu krótka notka z netu
„Fosfor
Przy niedoborze fosforu liście zmieniają kolor na szarozielony, są kruche, węższe od typowych. Rośliny słabo kwitną i zawiązują zniekształcone owoce. System korzeniowy nie jest mocno rozbudowany i ma małą liczbę korzeni bocznych. Niedobór fosforu w roślinie może być spowodowany zbyt niską temperaturą lub nieodpowiednim pH gleby.”
U mnie przyczyną jest zbyt wysokie pH gleby. Powyżej 7,0. Prócz szarozielonych kruchych liści nie zauważyłam na razie innych problemów. Krzewią się jak głupie, kwitną a owoce są normalnych kształtów. Najwyraźniej skutki jeszcze nie są aż tak zaawansowane.
Zrobiłam oprysk dolistny nawozem bogatym w fosfor a teraz muszę obniżyć pH gleby.