Dziękuję za miłe słowa, ja też wyszłam jak już szadź spadała, chyba leniwa się robię. Teraz to mam tak mokro na podwórku, że aż piszczy pod stopami, chyba wolałam jak skrzypiał mróz.
Nawóz nierówno rozłożony. Albo w niektórych miejscach Ci się rozpuścił, a w innym już nie. Albo tam trawa mniej go pobrała. Spróbuj od tego roku florahumusu równolegle z nawozem i już nie powinno być tego problemu.
Już mało udzielam się na O. Choć zawsze coś się u mnie działo i sukcesywnie z roku na rok coś przybywało, szło jak po grudzie ale efekty po wielu latach są znaczące i miło że się zatrzymałaś. Ok. 1000str pokazywałam moje metamorfozy miejsc. Teraz jakoś z braku czasu fotki nie przeglądnięte są tylo sfolderowane. Może trochę zeszłorocznej wiosny wrzucę