No i udało się 2 kosze pigwowca, i dwa wory liści zebrałam prawie z marszu. A potem zaczęłam wycinkę. Wykopałam częśc dalii, już schną w szklarni. Pocięłam róże, niektóre. Oczyściłam 2 hosty i jednego bodziszka , został nie ścięty po lecie.
No i w ten sposób, pół rabaty njuż prawie oporządzone. Zaczęłam wycinkę na innej rabacie, to przy okazji jak wykopywałam dalie, Tam też wsadziłam pierwszą partię tulipanów. Kolejne tulipanki będą następnym razem. Zebrałam ostatnie rzodkiewki, winogrona i paprykę. Maliny zakończyły plonowanie, już nie dojrzewają, zasychają.
Następna robota w grafiku. Ale jestem zadowolona, bo widać efekty. Jeszcze ze dwa razy i będzie finisz. Zdjęć nie ma. Zabrakło czasu.