Zgadza się. Rudbekia, to pierwszy kwiatek u mojego wnuka 5-latka, który zapamiętał z koloru. Ja nie raz się przy nim mylę, ale on mnie poprawia, i się cieszy, że babcia zapominalska jest.
A skoro ma być słonecznie, to proszę bardzo, jeszcze kwitną dzielżany, ale kolor już niknie.