W pogoni za wymarzonym ogrodem
09:19, 06 lis 2021
Czy można jakoś ograniczyć miskanty żeby nie trzeba ich było wykopywać co jakiś czas i dzielić? Myślałam przesadzić je i wkopać jakieś betonowe ograniczniki lub wkopać je w plastikowych wiadrach bez dna. Ma to sens? Nie będą z roku na rok coraz szersze u podstawy?
I czy im to nie zaszkodzi...
Nie chcę by nachodziły mi na inne rośliny.
Wybrałam miskanty bo czytałam że nie są ekspansywne, ale nie sądziłam, że tak rosną jak "dzikie".
Czy w ogóle one kiedyś przestają rozrastać się na szerokość, czy co roku sa coraz większe i większe?
Myślę nad posadzeniem śliw na pniu jak doradzała Danusia, ale muszę znaleźć na nie miejsce.
Na zdjęciu miskant koło Karagany
I czy im to nie zaszkodzi...
Nie chcę by nachodziły mi na inne rośliny.
Wybrałam miskanty bo czytałam że nie są ekspansywne, ale nie sądziłam, że tak rosną jak "dzikie".
Czy w ogóle one kiedyś przestają rozrastać się na szerokość, czy co roku sa coraz większe i większe?
Myślę nad posadzeniem śliw na pniu jak doradzała Danusia, ale muszę znaleźć na nie miejsce.
Na zdjęciu miskant koło Karagany