Sadzonkę masz zamówioną coraz bardziej podobają mi się duże rośliny. Myślę też nad moliniami bo u Madzi tych odmian było kilka, patrzę po kwiatostanach.
A prosa też są zachwycające, nie wiem czy się tak dokładnie przyglądałaś.
A Vanilki jak bombowce w tym roku, napakowane jak nasze samochody przy odwiedzinach a jeszcze wyżej chcę Vanilkę poprowadzić
Przy Vanilce kwiatostan rdestu chciał pokonkurować, ha,ha...
Mi też bardzo miło od razu inaczej się pisze, jak się kogoś pozna w realu. Ten wirtualny świat mnie wogóle nie przekonuje.
Fajnie że mój ogród Ci się podobał, choć cudów w nim nie ma. Nie da się go w całości pokazać bo ma oddzielne pokoje, sama widziałaś
Candlelight w tym roku mają długo kolor mimo upałów, wszystko dzięki temu że dolewało
Mam już jednego floksa wielkolistnego Phlox amplifolia 'Winnetou' i jestem nim zachwycona. Po paru latach utworzył piękną kępę i niestrudzenie kwitnie od końca lipca. Bardziej odporny od floksów wiechowatych na suszę i dłużej kwitnący. Kupiłam teraz dwie sadzonki odmiany Goliath i mam nadzieję, że powtórzy zalety Winnetou. Cudnie intensywnie pachnie i zapach unosi się nad rabatą.
Taki był zamiar, miała wyglądać naturalnie i wpisywać się w krajobraz. Ach cały czas jeszcze ulega przekształceniom: jedne rośliny przybywają inne nie wytrzymują warunków.
Uwielbiam astry jednak one nie lubią moich suchych piasków i dlatego kombinuję z boltonią. Jest chyba trochę bardziej odporna bo mam ją na rabacie półcienistej i całkiem fajnie przyrasta.
Kwitnie pięknie we wrześniu i w pażdzierniku. Ładnie komponuje się z miskantami.
Ładnie wygląda latem (na lewo od miskanta w rogu). Nie ogołaca się od dołu jak u mnie astry.
Dziękuję za utwierdzenie mnie w tym pomyśle. Ola z wątku "Moja codzienność - ogród Oli" ma bardzo ładnie skomponowane słupy z trawami, chyba akurat seslerią. U mnie na tej rabacie też sesleria by była, ale chyba słupy niższe i w kolorze czarnym.
Dziś ścięłam liliowcową.
Letnie czyszczenie wypraktykowałam w zeszłym roku, liliowce odrastają i cieszą oko lepszym wyglądem na jesień.
Jeszcze muszę dosypywać skoszoną trawę, żeby użyźnić tą rabatę. Aktualnie jest tam beton, ktory czeka na deszcz.
A na rabacie pozostają trawy- prosa i molinie. Dorobię jeszcze obwódkę z bergenii, ona u mnie się sprawdza
Przy pracy odpowiedziałam sobie na pytanie, czy lepsza rabata z jednego rodzaju liliowca czy różnych.
Oba warianty mi się podobają, ale jeśli ktoś chce mieć ogarnięte to wariant jednolity jest łatwiejszy do pielęgnacji, bo liliowce przekwitają w jednym czasie.
Liliowcowa na pierwszym planie od tyłu, bo prym teraz wezmą trawy
Ale masz tu ładnie Lubię kamienie w ogrodzie No i te ścieżki z płyt, w dodatku porośnięte mchem, coś co lubię Takie zwykłe płyty bym sobie przygarnęła, muszę się rozejrzeć, podoba mi się ta ścieżka W weekend dostałam od sąsiada trzy taczki dużych kamieni Cieszyłam się jak dziecko, bo dużo moich ogrodowych kamieni poszło do oczka, teraz na ogrodzie mam braki w kamieniach, ale je uzupełniam
Prawdziwa z Ciebie ogrodniczka Poza tym masz już doświadczenia ogrodowe. Ja gdy zaczynałam uczyłam się wszystkiego ...jak małe dziecko chodzić nie radziłam sobie przez pierwsze lata, a rośliny sobie radziły, a niektóre nie
Moje pierwsze hortensje są dorodne i co roku mnie cieszą
Teraz zaczynam minimalizować potrzeby ogrodowe.
Liliowce bardzo lubię. Kwitną krótko, ale jak jest duża kępa to wyglądają zjawiskowo.
Płotek coraz bardziej mi się podoba, bo nie tylko wizualnie się wpasował, ale spełnia swoją rolę bariery dla kota.
Tak, dobrze odgadłaś. To budleja.
Płotek fajnie się wpasował w to miejsce. Ale musze popracować nad jego udoskonaleniem, bo mimo wszystko zrobiony był z niewłaściwych gałązek. Muszę poszukać wikliny.
W sobotę miałam bardzo miłych gości: Łucję z córką i Anie Makao.
Spędziłam fantastyczne popołudnie z dziewczynami.
Uwielbiam takie spotkania. Zawsze czas mija za szybko.
W ogrodzie nic nie zrobiłam. Po pierwsze cały weekend gości, po drugie przez upały. całe szczęście tylko 2 dni. Najgorsze, że nadal nie pada, chociaż dzisiaj przeszła mała mżawka.
W tym tygodniu jeśli będe wracała o normalnych godzinach z pracy wezmę się za żywopłot.
to i tak sukces, bo z ogrodu Moni i Uli nie mam ani jednej fotki
Następnym razem na pewno porobię fotki
Ogród Madzi zachwyca, chociaż właścicielka trochę na niego trochę marudzi . Klony przepięknie rosną, hibiskusy zachwycają (Madzia, u mnie w tym roku czerwony nie zakwitnie w ogóle, ma jakieś kikutki z liśćmi o wysokości do kolan, chyba go przymrozek majowy tak załatwił), a warzywa wylewają się z rabat i ze szklarni (dostałam pełną reklamówkę na wynos ❤️).
Jeszcze raz dziękuję za gościnę i zapraszam do siebie ❤️❤️❤️❤️❤️