Mnie tam brakuje zimozielonych. Rodki to bardzo dobry pomysł.
Ale też świetnie wyglądałyby pod umbrelkami skarpety z kiścieni (o których wspominała Madżenka). Takie płaskie skarpety, prostokątne, nie kwadratowe.
A pomiędzy tymi skarpetami można dać co chcesz. Nie zapomnij o zawilcach - kwitną wówczas, gdy mało już kwiatów kwitnie i to na biało
Fajnie, że jesteś
Awatarek wzbudził we mnie tęsknotę za Rozlewiskiem...
rukola - potwierdzam...miałam i mieć będę.
I jeszcze szpinak
i boćwinę...
i ziemniaczki 3 znów wsadzę...bosko było jak sobie rano na boso szłam na wykopki
i buraczki...
pomidorki i sałata to oczywista oczywistość...tak jak koper, pietruszka i szczypior...
A, no widzisz...u mnie warunków na folię niet...więc papryki nie będzie. Raz miałam ale raptem 2 owoce i jeszcze nie zdążyły dojrzeć...więc wolę więcej pomidorków i ogórków.
A propos ogórków...jaką odmianę polecacie do gruntu??
Coś , gdzieś czytałam....tylko gdzie?? O to jest pytanie...
No widzisz, jak to człowiek sobie niewłaściwie zinterpretuje
Przeczytałam u Magdy to:
Melduję, że już w L byłam i kwiecie nabyłam ... eM kupił mi nawet tulipki... chyba w podziękowaniu za miły łikend
A na stronkę z pomidorkami popatrzę... ale muszę się trochę ogarnąć po tym wyjeździe
Ewa, Ty tak nie zacieszaj zbereźniku, tylko mi powiedz jaki termin Was interesuje i ile osób...to samo napisałam u siebie jakąś godzinę temu, ale widzę że nie nie byłaś...ale u Ciebie ciekawsze tematy wobec tego się nie dziwię
pisz na priv
edit: pomyliłam Tess z Ewą...i tu żółte i tam zółte...wybaczcie
Tess, dziękuję za miłe słowa
Wiesz kiedy przychodzi doświadczenie....niestety
Jeśli można korzystać z krajobrazu we własnym ogrodzie to jest to rzecz bezcenna, doceniam to bardzo
Dzięki turzycom cienista rabata nawet o tej porze jest przyozdobiona.
Liście z pobliskiej leszczyny zostawiłam na wypadek mroźnej, bezśnieżnej zimy.
No ba.. dla was wszystko Ptaszek przyfrunął do mnie w tym roku.. nawet nie wiem jakim cudem znalazł się w moim koszyku w czasie zakupów po tzw "chleb".. no a jeśli już był.. taki jeden samotny.. to musiałam dokupić mu kilka sztuk... bo ptaszki lubią towarzystwo...