Witam, nie mam dużej wiedzy na temat ogrodnictwa, przeczytałem ten wątek ale dalej mam kilka watpliwosci i proszę o konsultację. Posadziłem małe cisy bez owoców na wiosnę zeszłego roku. Jeszcze nie przycinane. Gleba jest gliniasta, zmieszałem dobra ziemie z macierzystą, obecne ph to 6. Dwa razy w tym roku nawożone yara mila universal. Cisy na wzniesieniu są ciemnozielone i poszły sporo w górę. Cisy na dole są żółte, nie rosną a korzenie stoją w wodzie. Wyrzuciłem szmatę spod najgorszych cisów tych na dole 6 tyg temu ale nie zmieniło to ich wyglądu. Maja spora warstwę kory tak z 10cm i być może są zbyt głęboko wsadzone.
Jak nadać cisom żółtym nowe lepsze życie?
Proszę o info co zmodyfikować w moim planie:
- nie przesadzać dobrych cisów, najwyżej ściąć im wierzchołki teraz w sierpniu tam gdzie są młode pędy,
- zdjąć szmatę wszystkim cisom plus zmniejszyć warstwę kory do max 5cm
- we wrześniu dowieźć ziemię zasadowa plus wykopać i wsadzić żółte cisy jak najwyżej się da lub zrobić podniesioną rabatę i dorównać poziomem do zdrowych cisów ze wzniesienia,
- wsypać maczkę bazaltową we wrześniu po przesadzeniu cisów,
Przesyłam zdjecia,
Pozdrawiam