Zacisze Alicji
00:14, 29 wrz 2025
Alicjo, w końcu dotarłam z relacją ze spotkania u Ciebie. Minął prawie miesiąc. Ale ciągle jestem w niedoczasie, a resztki wolnego czasu pochłaniają kolejne spotkania
Trochę tych zdjęć u Ciebie narobiłam, po prostu nie mogłam oderwać oczu od tych urokliwych ścieżek, zakątków, przepięknie wkomponowanych krzewów, bylin i wszelkich roślin oraz ozdób i architektury pomiędzy starsze już drzewa i wokół stawu. Jestem zauroczona klimatem jaki stworzyliście wokół domu. Miejscami czułam się jak w tropikalnej dżungli, gdzie różne liany zwisają z drzew i idąc wąziutką ścieżką nie wiadomo co czeka za zakrętem!
Dziękuję, za możliwość pospacerowania po Waszym ogrodzie oraz za gościnność i miłe przyjęcie!
Zdjęcia nie są takiej jakości jakiej bym chciała, bo było już późno i resztki światła nie chciały współpracować. Ja natomiast chciałam jak najwięcej uchwycić przed zmrokiem.
Dziękujemy też za wspólną fotkę Twojemu eMowi, któremu ze śmiechu niewiele wyszło wyraźnych
Dziękuję, za możliwość pospacerowania po Waszym ogrodzie oraz za gościnność i miłe przyjęcie!
Zdjęcia nie są takiej jakości jakiej bym chciała, bo było już późno i resztki światła nie chciały współpracować. Ja natomiast chciałam jak najwięcej uchwycić przed zmrokiem.
Dziękujemy też za wspólną fotkę Twojemu eMowi, któremu ze śmiechu niewiele wyszło wyraźnych






