Basieńko, sadźców nie widać, a wielkości może 1/3 kępy wysokości liliowców. Nie wiem czy coś z nich będzie, kiepsko wyglądają. Na razie czekam cierpliwie.
Musiałam je lekko przesadzić, bo były na trasie nornic
Takie mam stare zdjęcia ale większe nie są a trochę się dobrały do nich ślimaki i chyba jednak im tam za mokro
Sadziec pomarszczony Chocolate
Edit. U mnie ta hortka ma słonko od ok 7.00 do ok15.00 Hortka pracująca
Aniu, tak fragmentami jestem zadowolona, roślinki kwitną naprzemiennie a o to mi chodziło
Dziękuję za pochwałę
Liliowce mają tyle ciekawych kolorów, że trzeba rozwijać chyba kolekcję
Lubię różowy, szczególnie pudrowy w ogrodzie
Haniu, kupiłam Teraz muszę znaleźć odpowiednie miejsce, ale już wiedziałam, że to jest to drzewo, którego szukam. U Ciebie wygląda świetnie, jest okazały, a to taka niepozorna roślinka. Tylko te pięć lat, dla mnie brzmi "dłuuugo".