Nawet pojedynczy taki dereń dorosłych rozmiarów to ogromna roślina, mimo, że tnę co roku. Nie wiem czy zdecydowałabym się na tyle szt na takiej powierzchni. Początkowo będzie ładnie, ale derenie mega szybko rosną jak im stanowisko spasuje i za kilka lat możesz mieć krzaczowisko z dereni, a dołóż do tego, że prawie każda gałązka dotykająca ziemi wypuszcza korzenie...
A wczoraj mieliśmy takiego nieproszonego gościa dobrze , że Aza była na dworze i nie mogła go złapać próbowała z drugiej strony szyby
Zrobiłam obchód po ogrodzie i więcej na szczęście ich nie znalazłam
Irenko wszystko podziwiam ujęte na zdjęciach, ale rh najbardziej mi się podobają Takie zestawienie kolorystyczne jest idealne. Ja też tak chciałam, ale Mąż nie chciał fioletowego koloru Calsap i Nova Zembla nie bardzo do siebie pasują, ale cóż - trudno muszę ten duet polubić. Wszystkie moje rh puściły ładne długie przyrosty.
Irenko NZ u mnie przekwitła - mogę wyłamywać już kwiatostany, czy to za wcześnie? Pytam, żeby im nie zaszkodzić i żeby pięknie kwitły w przyszłym roku
Vita, masz rację, ze jak wszystko bujnie, to cieszy. Ale jednak mam momenty zmęczenia i zniechęcenia, robię i robię, a końca nie widać, ale jak mówi mąż, sama jesteś sobie winna.
Ciąć lubię, jak jest dojście, ale sprzątanie po, już nie.
Dzięki Vita.
Do Danusi jedziemy podziwiać ogród
gwiazdorzą magnolie parasolowate, też juz kilka konarów im obcięłam