Kondzio, masz nadmiar kopytnika? Znam parę osób, które chętnie zaopiekowałyby się sierotkami
Idę obejrzeć, co u Ciebie. Czytałam, że woda zniszczyła Ci ogród.
Jesteś dzielny, poradzisz sobie. I nie myśłimy o tym, że coś padnie. Zaklinamy rzeczywistość - nie ma takiej opcji!
Prawda, że nadmiar kopytnika jest gdzie upłynnić?
Dziki, Aniu, widziałam ją u Ciebie.
Jeszcze daję im czas - zobaczymy, co będzie się działo. Potem postanowię, co dalej.
Chyba już nie mam dla Ciebie kfiatka z ostatniego focenia...
Jutro zrobię świeże, dobrze?
Ewuś, jesteś kochana Ja kwiczę bezustabbie od około tygodnia, to jest od czasu, gdy tę kompozycję w linku wrzuciła u siebie Malkul.
Mam ją w ulubionych, na kompie w pracy, i od kilku dni wgapiam się w nią nieustannie.
Jest cudna. Jest przecudna. Powiem Ci na uszko, że jeśli będę musiała przesadzić citronelki, to wcale ich nie zamienię na inne jasnozielone. Pójdę w odcienie zieleni i strukturę.
Nie dostaniesz kfiatka, tylko same ...pąki
Jukka mnie zaskoczyła w tym roku. Siedziała sobie w ciemnym kątku, ani myśląc kwitnąć. Tak pewnie z pięć lat. I kiedy już straciłam jakąkolwiek nadzieję - suprise! (i to jaka)
Kondzio, to podeślij mi trochę Tess pozdrawiam, w tym roku moje żurawki też olbrzymy ja lubię odmianę Elektric Lime, nie jest tak wrażliwy jak Citronella i listki ma powcinane
Kochana, zapomniałaś, że ja zdjęcia Twojego ogrodu w specjalnym elektronicznym albumie mam? Rodgersję Twoją podziwiam od zawsze, i już także u mnie rośnie od jesieni. Pod pendulą.
Tui nie wycinam.
Na citronelkach to chyba nikt się nie zna...
Zdjęcia mi się kończą
To jeszcze raz czosnki Szuberta.
Na razie muszą siedzieć, gzie siedzą. Po niedzieli przychodzi ekipa do wymiany rynien, co to zostały uszkodzone przez ześlizgujący się śnieg, będą ustawić rusztowania...
Piwonia bladoróżowa dla Ciebie.
Dziękuję, Vivo Piękny to jest Twój ogród. Mój może kiedyś będzie.
Zainspirowana Twoim ogrodem po raz pierwszy w życiu mam eucomisy (te są w donicy). No i moje "kiwi".
Dzięki, Anulka Pociejów straszny na tej rabacie, ale rzeczywiście czosnki i naparstnice robią całą jej urodę. Mam też naparstnice pod ścianą, w całkowitym cieniu. To żelazne rośliny - znoszą wszystko.
Wszystkie??? Nie licz na to, pomimo całej mojej sympatii do Grabiowego Lasu i Władzy Zębatej
Nie. Dla Evchen. I dla Madżenki. I dla Grabi oczywiście.
Byłam już u Ciebie, po cichu (w pracy). Wielką mi radość sprawiłaś i mój szacunek i uzanie dla Twoich umiejętności ogrodniczych wzrosło niemożebnie, choć wydawać by się mogło, że już wyższe być nie może - jesteś moim guru w uprawie roślin z siewu.
A tui naprawdę nie zamierzam wycinać, to jakieś przekłamanie na linii powstało
Przetacznik jakiś wybujały u mnie, długi i cienki.
I któraś z jeżówek. Proszę nie regulować odbiorników, to małe zielone na glebie to nie chwasty, to przetacznik się rozsiał, i siostra zabroniła mi plewić
O, takie maleństwa (zdjęcia są z poniedziałku, już są większe)
No a ja nie Ale pewnie się mylę. Wiesz, takie zaklinanie rzeczywistości - to nie słońce, bo jeśli to będzie słońce, to będę musiała je przesadzić, a tego nie chcę
Dla Gosi, jako że budzi mój podziw umiejętnością rozmnażania i ukorzeniania - moje przedszkole (tegoroczne).
Nie śpisz? Czekaj te trzy lata, ale też ją na wszelki wypadek podciągnij do góry.
A link, który mi podrzuciłaś, mam już. Od Malkul ściągnęłam. Cudny ogród.