Pięknie zagospodarowałaś tu wszystko, no i ten krajobraz zapożyczony, jaka przestrzeń.
Komplecik wypoczynkowy zaprasza do odpoczynku.
Świetne te Twoje oczka wodne, bardzo oryginalne.
Zmotywowałyście mnie z Kasią Bawarią do rozwikłania tajemniczego pochodzenia moich czosnków. Blog Tamaryszka był pomocny w wykluczeniu moich jako Krzysztofów. Wszystkie znaki, a zwłaszcza szybko usychające liście, wskazują, że to Purple Sensation. Dziękuję za motywację. Nadmiarowe cebulki będę upychać gdzieś w głębi kolejnych rabat. O tej porze są niezastąpione. Przynajmniej w moim ogrodzie.
W ogromnej masie różnych odcieni zieleni są kolorowym akcentem.
W wyszukiwarce forumowej znalazłam stare posty ze zdjęciami mojej amsonii. Wydawało mi się, że ona przyrasta baaaardzo wolno, ale zdjęcia wskazują, że nie jest tak źle. Twoja też da Ci wiele radości.
Jedna z rodgersji szykuje się do kwitnienia. Jak to dobrze, że wiosna była mokra.
Krzewuszka to Red Prince. Typowa czerwień. Bardzo fajna i długo i obficie kwitnie. Ale zrobiłam błąd bo przez dwa lata ją praktycznie nie cięłam żeby duża urosła i to był błąd bo krzewuszki muszą być regularnie cięte.
Tak wygląda efekt zaniedbania cięcia. Zrobiła się łysa w środku więc po kwitnieniu pójdzie konkretnie pod sekator .