I Misiu Musi się jeszcze nauczyć, że jak kucam, by zrobić zdjęcie, to nie robię tego by za każdym razem go głaskać No, trochę mi przeszkadzał, nawet dużo
Dzięki.
Fajnie, że tak to odbierasz, bo taki też był mój zamysł od samego początku.
Bożenko
U mnie na dzień 10 czerwca jeszcze dalej w pąkach. Mam nadzieję, że uda się zobaczyć kwiaty.
Ula u mnie przeważnie wszystko później o 2 tygodnie. Aktualnie 10 czerwca kwitną piwonie, irysy syberyjskie i gwiazdorzy bodziszek wspaniały.
Asia dziękuję. Mi też się podoba coraz bardziej.
Alicjo musimy to powtórzyć w takim razie. Zapraszam w lipcu.
Złotlin rozchodzi się rozłogami, ale też może przemarzać. U mnie zdarza się po zimie, że część pędów jest przemarznięta, choć raczej nie jest bardzo wystawiony na podmuchy mroźnego wiatru.
O martagonach słyszałam, że kapryśne. U mnie na razie pierwsza i jedyna, więc cieszy.
Na pewno jest kępiasta, wysokość tak do kolana, a wielkość kępy na razie taka jak na zdjęciu. Mam ją dopiero od dwóch lat i w dodatku przesadzałam, a u mnie rośliny nie rosną jak szalone.
Zapytaj może Iwonki ze Wzgórza Chaosu, bo kojarzę że miała Everillo. Ja znalazłam tylko zdjęcie z sierpnia zeszłego roku. A trawkę dostałam w lipcu 2024.
Szukałam zdjęć wiosennych i się nie załapała, więc chyba wygląda nie za bardzo dobrze.
To zdzwonimy się jeszcze, a wiesz, że chwasty nawet takie wysokie nie są mi obce.
Zdjęcia mam jeszcze w aparacie, a znowu zgubiłam kabelek.
A ponizej moja kolekcja pomidorów różnej maści, ale pogoda dziwna, czy dojrzeją na dworzu? Nie wiadomo, ostatnio tylko 5stopni w nocy, ciągłe deszcze ze słońcem na przemian, a to wpływa na rozwój szarej pleśni.
Obejrzałam w internecie, wydaje mi się, że moja ma jaśniejsze prawie białe, lekko kremowe obrzeża, a ta żółte, ale zdjęcia w internecie to się różnią
A tak wyglądała Palibin od Lidki w kociołku, ładnie pachniał, ale już po kwitnięciu, zastanawiam się czy usuwać kwiatostany przekwitłe Bo wydaje mi się, ze on ma jeszcze takie kuleczki zawiązki kwiatów
A tu rodek od Marcina, jak mnie cieszy, że dostaje nowe odrosty na końcach gałązek
Mam chyba z 6-7 odmian rozchodników różnej maści, muszę zrobić przegląd gatunków, jak zaczną kwitnąć, a tu przedszkole:
Ale się cieszę z kolekcji zatrwianów na własnym piersiu uhodowanych
I widok na kuchenno-ziołowy, chociaż jeszcze braciszki się trzymają
Elu wczoraj byłam w szkółce, w której kupowałam judaszowce, mają tam ogród pokazowy. W tym ogrodzie rośnie judaszowiec Eternal Flame, a do ubiegłego roku był jeszcze judaszowiec Carolina Sweet... Eternal Flame rośnie jak kopa siana, jest niewysoki, ale bardzo szeroki, dolne gałęzie opadają ku ziemi. Teraz wygląda zjawiskowo.
Carolina Sweet.. jest o wiele bardziej delikatny, po tamtej zimie została tylko jedna gałąź, a teraz całkiem go wycięli.
Twój wygląda bardzo dobrze, musisz mu zostawić dużo miejsca.
Ja żałuję, że swoje przycięłam na parasolki i nie ma takiego efektu.
tu widać tej wyżej duże liście przy mniejszej, jasny środek, liście skrętne:
a tu liście wydłużone z leciutko zaznaczonym brzegiem:
I tu widać jak się rozrósł, zdominował lilie i dużą trzykrotkę wirginijską, ponieważ przesadził z tym rozrostem, to też będzie przesadzony zależy mi na liliach:
Aniu! Dziękuję, jaki długi literacki opis
Dziękuję za Wasz zachwyt nad zachodem, nieziemskie to było i zdarza się tak na bogato ze 3-4 x w roku.
Postanowiłam zrobić przegląd host w moim ogrodzie, bo w tym roku rozpanoszyły się nieziemsko! Mam je bardzo długo i rozdałam wielu znajomym, jak się rozmnożyły
fi 1,30m taka najbardziej pospolita, zielona, jeśli ktoś rozpozna nazwy to poproszę
niebieskawa też duża z jasnym brzegiem:
niebieskawa nieduża, ale ładnie się rozrasta, but dla porównania wielkości liści
Hosta June w 2 odsłonach, tą kupiłam chyba w zeszłym roku, podoba mi się: