Też bym zobaczyła Kokoszkę -10 kg.
Dobrze doczytałam u Sebka, że poroża poszukujesz??
Fajne widoki za płotem i słoneczko do tego. Ślicznie
Jesteś jedyny i niepowtarzalny! Świetna tradycja gwiazdkowa
Tak Polinko wybieramy się w czerwcu do ogrodu róż który mieści się u naszych zachodnich sąsiadów, niedaleko granicy. Jedź z nami, zgarniemy cię po drodze Specjalnie dla ciebie sesja moich kominkowych dekoracji I wianek z bliska.....aparat w telefonie przekłamuje kolory. Ten pomarńczpey e rzeczywistości jest łagodniejszy a szaro-niebieski jestnardxiej grafitowo-metaliczny....chodzi mi zarówno o bombki jak i o wstążki
Świąteczne obżarstwo uskuteczniacie?
U Ciebie też ochłodzenie zapowiadają?
Aganiu - po raz trzeci mam trawnik w gwiazdy na święta Jak dziewczyny piszą to już tradycja Tak było rok temu Jedyne co zmieniłem to ich trwałość, bo poprzednie malowałem farbą i widac je było do marca W tym roku trawnik posypalem mąką Efekt jest niemal identyczny Tylko jest mi mega smutno, bo wiele osób miało też mieć taki trawnik na święta, a chyba nikt się nie odważył Widocznie tylko ja jestem aż na tyle walnięty
Wstałam o 6.30, ale spaliśmy u teściów i podglądałam Was z komórki Wypoczywajcie w radosnej atmosferze
Patrzyłem na pogodę i w następnym tygodniu ma być do -7, chyba musze nabierać gałązki sosnowe i wrażliwe opatulic
Ewa, dziś sprawdzę pogodę. Wczoraj nie miałam czasu. Masz chyba rację z różami. Mróz i brak śniegu - to niekorzystny dla róż duet. Buziaki ślę. Ps. Dziś nas mniej przy stole. Kamil i Karol wyjechali wczesnym rankiem na zlot młodziży do Hiszpani. Po drodze 10- godzinny postój we Francji połączony ze zwiedzaniem. Jadą autokarem z Gdańska.
U mnie krokusy powyłaziły jak szalone, tulipany też. Poprzysypuję je torfem aby je mróz nie uszkodził, szkoda by było mojego sadzenia. Następnym razem gdy będą zapowiadać tak ciepłą zimę nawet nie mam zamiaru niczego sadzić wcześniej niż w listopadzie. Danusia jak zwykle miała nosa a ja się bałam, ze nie zdążę i zaczęłam sadzić w październiku, zupełnie niepotrzebnie.
Poka.