A ponizej moja kolekcja pomidorów różnej maści, ale pogoda dziwna, czy dojrzeją na dworzu? Nie wiadomo, ostatnio tylko 5stopni w nocy, ciągłe deszcze ze słońcem na przemian, a to wpływa na rozwój szarej pleśni.
Zuzia, ja tez tak uważam, że Balleriny dadzą radę.
Ja do gaury miałam drugie podejście. W tym roku trzecie, ale posadziłam ją do doniczki i spróbuję jakoś przezimować. Ubóstwiam te białe motylki kołyszące się na wietrze. U mnie niestety nie wysiała się. To samo mam z werbeną, ani nie zimuje, ani się nie wysiewa, a tak mi się bardzo podoba.
Właśnie kupiłam i już posadziłam gipsówkę wiechowatą Starflakes, ale jeszcze nie kwitnie. Bardzo na nią liczę. Nie jestem pewna, czy się dobrze ukorzeni do zimy.
Kasiu, to piękna roślina.. Mam białą i kompletnie o niej zapomniałam. Wiosną ją przesadziłam i w tym roku nie będzie wysoka. Gdyby ona miała mniejsze gabaryty, to właśnie o taką zwiewność mi chodzi.
Miałąm kiedyś też fioletową i ona konkurowała z młodymi drzewami w kwestii wysokości
Lubię wczesne poranki w ogrodzie, bo wtedy najlepiej czuję jego zapach. Teraz to zapach róż i lawendy.
Wybieram się za tydzień do Nałęczowa. W piątek będe w szkólce na Zielonym Wzgórzu.
Czy, którąś z dziewczyn lubelskich ma ochotę na spotkanie?
Ale nie będę sama. Mam na pokładzie jeszcze 3 osoby
Upał. Siedzę w domu i jak na razie jest ok. O dziwo, bo zazwyczaj już czułam taką temperaturę.
Podlewanie uruchomione na maksa.
Ciekawe jak to wszystko zniosą rośliny.
Bo trawnik na pewno oberwie