Zobaczcie jakimi troskliwymi rodzicami są kosy. Cały czas uczy młodego czego ma szukać w trawniku ale też podkarmia jak małolat jak to małolat i nie potrafi jeszcze znaleźć
Kasia, no jeszcze brakuje kilkunastu płyt. Ale dostawca zawiódł, nie mam na czym pracować. A on nie ma czasu przywieźć. Sama wiesz że czasem jesteśmy uzależnione od pomocy innych
Iwonka bo u mnie ta pierona ma chyba za dobrze dlatego się tak sieje, zaś ją będę musiała ograniczać, bo wszędzie włazi to samo mam z werbeną hastatą... a siewek różnych to ja już też wyplewiłam, że hej, teraz to I tak się nauczyłam i na niektóre rabaty za szybko plewić nie wchodzę no czekam, aż powschodzą roślinki... buziaczki
Kukliki Bell Bank uwielbiam...
A z wyjazdu przywiozłam sobie "trofeum" , ot rósł tam sobie pióropusznik strusi, a ja mam w bagażniku saperkę, wiaderko i rękawiczki
I zrobiłam trochę zdjęć, bo były świetne do tego warunki
Ulubione przeze mnie góry
To Rudawy Janowickie
To turzyca Goldband rozłazi się aż miło... na obwódki nie polecam, za bardzo Wszędzie włazi, ja jak znajdę czas to będę ją wymieniać na coś bardziej spokojniejszego, coby nie zwariować przy corocznym ograniczniu jej, no chyba że ktoś potrzebuje coś podsadzić żeby się rozrastało to tak, szybko zajmie większe połacie.
Iwonko, mam dwie glediczje Duże, ledwie się zmieściły do auta, Na razie po kilka patyków ale i tak wyglądają fajnie. Potrzebuję takie słoneczka w ogrodzie
Ja ostatnio nie lubię sprzątać w domu, to taka strata czasu, który można by wykorzystać na ogród
Nowy kawałek, to końcówka już rabaty zachodniej. Jeszcze kilka miejsc do uzupełnienia i gotowe. Fajne uczucie zwłaszcza że cała rabata ma chyba ze trzydzieści metrów długości.
Jaśminowce variegata, dereń rozłogowy Kelsey, czworolist jako zadarniacz. I jeszcze rutewka żółta i brachytricha z tyłu.
Dalej jasnota żółta pod brzozami i koniec rabaty zakończony cisami osłaniającymi kompostownik.
No coś ta pogodna dziwna, u mnie wczoraj grad... pamiętam u Ciebie w tamtym roku był...zimno, wietrznie i mokro, oby się w końcu zrobiło choć trochę ciepło bo nawet posiedzieć na dworze się nie chce... buziaczki
Przypłotowa nabiera ciałka
Dereniowa też...
Tak Sylwuś cieszy nas bardzo ogród, rabaty się wypełniają wczoraj się wystraszyłam bo wieczorem mieliśmy grad, pokiereszowało trochę roślinki, ale jeszcze się zabiorą za siebie...hosty, piwonie i inne bylinki liście mają poszarpane...
Jest nam dzisiaj trochę smutno, bo wywieźliśmy dwa jeże na łono natury, gdzie ich miejsce.
Pojechały z domkami w bezpieczne, daleko od samochodów, miejsce, w taki bukowo-brzozowy zagajnik.
Będzie im tam dobrze