Melduję, że jestem ale taką ilość stron zostawię sobie na poniedziałkowe miłe czytanie do śniadania. Lubię Ciebie czytać dlatego nie będę tego robić w pośpiechu
Buziaki na weekend!
Polinko, kocham Cię, że tak dobrze o mnie myślisz, ale niestety mój wkład polegał na przyniesieniu jej z kwiaciarni do domu Technicznej jest bardzo prosto do zrobienia - nie wiem tylko, gdzie można dostać pierze w kolorze. Ewentualną pracochłonność przemilczę
Pewnie Wielkanoc będzie śnieżna...Za kilka lat aby zobaczyć śnieg będzie trzeba jechać w Alpy bo i u nas w górach z roku na rok coraz ciężej o biały puch.
Pierwsza Wigilia w nowym domu-brry , ja wspominam okropnie ale u Ciebie pewnie będzie radośnie i ciepło
no niestety w tym roku tez podobno swięta nie będą białe..szkoda bo pierwszy raz w zyciu robię wigilię w nowym domu (btw jestem przerażona!)i milo by było z takim 100% świątecznym klimatem
w okolicy nie mam pralni ale w sumie pranie to pikuś pierze przecież pralka gorzej z prasowaniem woalu bo trzeba od razu wieszać żeby się nie wymiętoliły
Ewka a po pracy nie dasz rady zrobić ciasta? Dużo czasu nie zajmuje przygotowanie, ja laik wyrobiłam się w 20 min.
Wprowadziłabym Cię w błąd z tą mąką...
Ewka, korzystałam z przepisu Asi, 1 kg mąki. Wałkowanie, wycianie, pieczenie i lukrowanie zajęło mi 2,5 godz. Pamiętasz, że dzisiaj musisz zrobić ciasto?
Za zaproszenie dziękuję! Będziemy myśleć
Wianek mam na pinezce.
To i ja coś dorzucę firankowego
U nas w pralni biorą 8zł za kilogram firanek...od dawna już własnorecznie nie piorę bo nie mam cierpliwości do tej okropnej czynności.