Teresko, ależ skąd, ucieszyłam się bardzo, że jasno odpowiedziałaś co mam zrobić serio serio pierwszy raz w życiu będę cięła serby - poważna sprawa, dlatego chcę to wykonać dobrze, jak należy, choć troszkę się boję A Ty masz jeszcze doświadczenie, więc wiesz o co chodzi.
Dziękuję za pomoc
p.s. przepraszam, że odpisuję z opóźnieniem, ale ugrzęzłam w papierach :/
Tesiu zdjęcia jutro
Jadę z miasta i cała drogę myślę ,żeby go nie było na podwórku jak przyjadę to zaraz fotki zrobię żeby wam się pochwalić .
I jak myślisz był ????
Oczywiście ze tak ,jak pech to pech .
Ale poradziłam sobie ale fotek nie dało rady trzasnąć
nie ))) jako przewodnik boczny rozumiem ten "czubek" gałęzi bocznej u świerka serbskiego one są dłuższe niż u tego pospolitego na zdjęciu. O proszę jak to u mnie wygląda:
No i byłam pewne początkowo,że mam ciąć w połowie tego czubka, a jak patrzę na to zdjęcie Danusi to zastanawiam się czy te czubki mam ciąć w połowie? a może wyciąć przewodniki całkiem aż do rozgałęzienia? a może wycinać przewodnik z rozgałęzieniami co może dać lepsze zagęszczenie....???
Tess, no właśnie widziałam jak tylko Danusia zamieściła wszystko co można było przeczytać przeczytałam i oglądałam i to właśnie zdjęcie z instrukcją mi namieszało w głowie bo wcześniej byłam pewna,że mam ciąć w połowie przewodnika a jak zobaczyłam to, to już sama nie wiem co robić
Dawidzie, tak się cieszę, że wróciłeś do nas
Tak właśnie zrobiłam - lilia została w oczku na zimę.
Przerębel-napowietrzacz jednak miałam. M. mój własnym sumptem wykonał.