Okna jutro mam w planie, mam nadzieję, że deszcz nie przeszkodzi.
Szkoda, że dla mnie to wyprawa do Wrocka...z chęcią wybrałabym się na kwiatowe zakupy A po trzy cyklameny nie ma sensu jechać.
Dzięki za relację! Miło poczytać
Kasiu i ja poczułam dzisiaj święta W domu powoli dekoracji przybywa, jest jakoś tak milej, przytulniej. Szkoda tylko, że pogoda oszalała i zamiast śniegu i mrozu będą zielone graby na święta...
Beatko, co roku obiecuję sobie, że koniec ze sprzątaniem przdświatecznym i co roku na obiecankach się kończy Chyba już tak od małego człowiek zaprogramowany jest na wariactwo świąteczne
Do królestwa rododendronów pojechałam po różę Grootendorst, róża zwana goździkowa, baaardzo mrozoodporna... okazało się że wycofali ze sprzedaży, na wiosnę jeszcze była
Halinko mam porównanie do gracilimusa i jak dla mnie to ML jest daleko w tyle z tempem wzrostu. Oczywiście nie tak, że ML prawie stoi w miejscu ale mógłby szybciej iść w górę.