Ela ja lubię robić sadzonki. Większość roślin w ogrodzie mam przez siebie
wychodowane z nasion lub z sadzonek.
W zeszłym roku w czerwcu robiłam sadzonki zielne z hortensji Kjusju .
I zobacz efekt
To zdjęcie z jesieni już spora sadzonka.
Teraz ją przycięłam i powinna się ładnie rozkrzewić i zakwitnąć
Martka witam Co to za obraz w miniaturce?
Zaglądaj, zapraszam Dużo u mnie dylematów i przeróbek. Pierwsza roślina ma jakieś 20 lat.
Byłam u ciebie, zazdroszczę tej "czystej zielonej, karty", piękny płaski teren do zagospodarowania.
Molinię polecam bardzo, jest taka zwiewna. Trzeci rok będzie u mnie, w zeszłym sezonie dokonałam brutalnego podziału, poszłam dziś na przegląd, chyba żyje
Widziałam pytanie o hakone albostriata. Mam posadzoną w cieniu, słońca nie ma prawie wcale. Kolor śliczny, pasek raczej biały niż żółty. I faktycznie jest to jedna z tych większych odmian. Beni Kaze i Aureola są mniejsze. Z innymi nie mam doświadczenia. Anitka ma Nicolasa, też ładny limonkowy kolor, z tych mniejszych.
Wrzucam fotkę Albostriaty z wiosny i jesieni
Tu by Ci się zmieścił judaszowiec, on rośnie max 2,5m
Jest tu miejsce słoneczne jak widać, ziemi nie potrzebuje jakiejś specjalnej, więc by się zgodził z pozostałymi roślinami, a na wiosnę zdobił by rabatę kwiatami No i jakiś wyższy akcent by był, ale dużo by nie zacieniał.
Szczególnie interesowała mnie część leśna. Zazwyczaj bywałam latem - wtedy większość roślin nie kwitła. Teraz były plamy ułudki, kępy ciemierników, narcyzy, pierwiosnki
Pogoda dzisiaj była ładna (po kolejnej nocy z przymrozkiem), postanowiłam więc wybrać się do ogrodu Kasi Bellingham. Mile spędzony czas.
Krótka relacja ze specjalną dedykacją dla Vity
To ja dziękuję, zwłaszcza że nie uciekłyście z krzykiem ze strachu przed wariatami i obcymi, którzy namieszali mi w ogrodzie
Jolu nie dziękuję bardzo za ułudkę. Jedno marzenie ogrodowe do przodu
Ja po obiedzie trochę odsapnęłam po sadzeniu borówek w największym deszczu i pojechałam po dary od Izy.
Wracałam tak:
kocem musiałam przykryć gałązki, bo mi w kark właziły dobrze, że miałam
Dostałam derenie elegantissima, midwinter fire, hakonki, SS i kobylastą funkię. Iza nie dziękuję bardzo
Dostałam na gwiazdkę nowa pergolę. Stara, z drewnianych listewek rozsypała się pod naporem wiatrów i 4 różanych potworów. Dwa potwory powędrowały do zaprzyjaźnionej różomaniaczki/ Mam nadzieję, że nowa pergola posłuży nieco dłużej.