Że musowo, to ja wiem. Ale jak się zdecydować na co najwyżej kilka odmian (wszak ogródeczek mały mam), jak tyle pięknych jest i co jedna o ładniejsza?
U Vivy w sobotę trzy godziny siedziałam i szczękę z podłogi zbierałam... I im więcej róż widziałam, tym wybór trudniejszy....
Trąb, Marzenko, trąb Bo ja różami się zajmować nie umiem wcale.
Zbyszku witam
Sprawdziłam ten winobluszcz, piękny jest. Ale chyba nie chcę takiej całkiem zarośniętej tej ściany. Brzydka jest, ale chciałam, żeby było widać, że z cegły jest. Dziękuję za rady, każda cenna
To ja też, też chcę...mnie też powiadom ....też kcem...ładnego zrobiłam osiołka ze Shreka?
Cudaśnego!
Niechcący odpowiedziałam Uli na pytanie o róże. Tak się u Ciebie swojsko czuję, że odpowiadam chociaż pytanie nie do mnie skierowane. Wybaczysz?
Grabulki, jak Cię nie kochać? To miłe, co piszesz
A koleżanki zazdroszczę. Mnie by się jakiś cerber przydał.
Pozdrowienia zostawiam, a pączkowanie dobiegło końca, niedługo praca w ogródku się rozpocznie, kalorie dziewczyny zrzucicie, nie ma co się martwić
Gosia, ja mam do zrzucenia kilogramy, nie kalorie
A ja jestem ciekawa jutrzejszych zakupów, ale mus poczekać
Irenko, będą róże, będą. A na Broniszach nie byłam jednak.
Ale po ciemierniki pojechałam, i mam!
Całkiem przyzwoite (w wielkości), tylko doniczki nie mam ładnej, jak coś skombinuję, to pokażę.
No to czekamy na zakupy!!
.....????? Sobota dzisiaj czy nie?
Ciemierniki kupiłam. W Biedronce. Liczy się????
A, i fotel ogrodowy drewniany (meranti) na wyprzedaży kupiłam. Jeden był, ostatni, ale w przecenie,za nieduże pieniądze, to wzięłam.
Będzie mi do przymiarek służył. Pojeżdżę z nim po całym ogrodzie wiosną, żeby się zorientować, skąd najładniejsze widoki z fotela i na fotel. Bo generalnie to teakowe meble bym chciała...
Ciemierniki sfocę za dnia, fotel w częściach jest, to nie pokażę.
A ja dziś przez trzy godziny czytałam (podkreślam - czytałam) wątek Vivy i jestem dopiero na 76 stronie...
Wymiękłam.
Notatek narobiłam, bo tyle tu śliczności ciekawych.
Tess zamawiałam u nich..... Czas realizacji zamówienia z przedpłatą trwał 2 miesiące..... Otrzymałam spleśniałą holcus. Bo kurier pojechał z przesyłką do innego miasta..... A carexy były tak małe, źe pod lupą trzeba było oglądać. Ale to było wiosną.
To ale miałaś pecha Madżenko. Ja zamówiłam i piękne miskanty dostałam. Dorodne i super zapakowane. Mam nadzieję, że przeżyły tę zimę.
Ta od Mariusza nie przeżyła... Kupiłam kolejną
Na tym zdjęciu ją widać w nogach rozplenicy. Strasznie się rozłazi, z tego miejsca będzie do wyciepania...
A ja właśnie czekam, aż mi się kosówka rozejdzie . Podsadziłam nią różaneczniki pod sosnami.
Jestem za spotkaniem na Broniszach
Rozrosa mi się bardzo szybko, ale z premedytacją strzygę jej fryzurkę. Bociek napisała, że aby była ładna należy tak robić i to święta prawda
Ta od Mariusza nie przeżyła... Kupiłam kolejną
Na tym zdjęciu ją widać w nogach rozplenicy. Strasznie się rozłazi, z tego miejsca będzie do wyciepania...
A ja właśnie czekam, aż mi się kosówka rozejdzie . Podsadziłam nią różaneczniki pod sosnami.
Ta od Mariusza nie przeżyła... Kupiłam kolejną
Na tym zdjęciu ją widać w nogach rozplenicy. Strasznie się rozłazi, z tego miejsca będzie do wyciepania...