Kokoszka ale mi się wcale nie chciało Dopiero odkurzacz dodał trochę mobilizacji ale nie ma co ukrywać-nie jest to moje ulubione zajęcie...Zostawisz teraz to na wiosnę będzie koszmar chyba, że masz je na takim wygwizdowie jak Kasiek i wiatr sam wszystko wywieje
U mnie też kostka granitowa stanowi granicę dla psiaka i cieszę się, że mimo przeprowadzki w póznym wieku udało się trochę nauczyć dobrego zachowania. Z tym, że u nas pies biega po ogrodzie jak jestem w domu, w czasie naszej nieobecności idzie na swoje włości Nie macie możliwości wydzielenia jakiejś częsci ogrodu dla psiaków?