W ogródku Martki
20:55, 27 mar 2021
Za radą Lidki i Sylwii ciachnęłam dziś dość odważnie cisa, opryskałam przeciwgrzybicznym i czekam na efekty
Nożyce dopadły całą resztę, m. in. cytrynę, nawet jedna spadła.
Lidka, koreańską cięłam długimi nożycami, w kilku miejscach wspomagałam się sekatorem do gałęzi.
Marlenaa, czyli "kołnierz" jest BARDZO
przydatny!
Nożyce dopadły całą resztę, m. in. cytrynę, nawet jedna spadła.
Lidka, koreańską cięłam długimi nożycami, w kilku miejscach wspomagałam się sekatorem do gałęzi.
Marlenaa, czyli "kołnierz" jest BARDZO

Na tym kawałku od czerwonej linii jest trawa bronze ( nie wiem jak ona się nazywa) 2 rudbekie żółte( nie wiem czy nie przesadze),coś plozacego ( wypadła mi nazwa) hakone i baptysja.