Zetaaaaa!
Nerwa złapałam.
Ja już trzy seanse przegapiłam. Pierwszy wczorajszy Twój widziałam we fragmentach, partyzanckiego u.... hmmmm wcale nie widziałam, ze wpisów w wątku wnioskuję, że dziś około 17-tej był trzeci.
To powiem tak: godzinę pokazu ustaliłaś. Pędem przybendem i w pierwszym rzędzie zasiendem. O godzinie wyznaczonej. Jak pokaz odbędzie się w innej, wcześniejszej porze, to biada Ci......
Że groźby, że karalne? Połowa Ogrodowiska murem za mną stanie i cebulę mi będzie przysyłać...
Zetaaaaa!
Nerwa złapałam.
Ja już trzy seanse przegapiłam. Pierwszy wczorajszy Twój widziałam we fragmentach, partyzanckiego u.... hmmmm wcale nie widziałam, ze wpisów w wątku wnioskuję, że dziś około 17-tej był trzeci.
To powiem tak: godzinę pokazu ustaliłaś. Pędem przybendem i w pierwszym rzędzie zasiendem. O godzinie wyznaczonej. Jak pokaz odbędzie się w innej, wcześniejszej porze, to biada Ci......
Że groźby, że karalne? Połowa Ogrodowiska murem za mną stanie i cebulę mi będzie przysyłać...
Piękne są Leonki A ja chę mieć psa, ale przyjaznego do ludzi i obcych.... ma straszyć posturą a nie charakterem
Toż właśnie Leonberger jest taki, Aniu. Nie mogę napisać, że jest łagodny jak baranek, bo jakby to wyglądało ale złodzieja to on by raczej zalizał na śmierć. Ale to jego (psa) słodka tajemnica. On budzi respekt samą posturą....li i jedynie. Niestety, bo miał być stróżującym psem
Jeż cudniasty I dzięcioła w gościnie miałaś?
Piesów masz trzy czy pięć? Bo się doliczyć nie mogę
W samą porę zajrzałam, by się dowiedzieć, jak się robi cytaty w jednym poście.
Dzięki, Agnieszki
Piesów mamy pięć.
Właśnie się uczę robienia cytatów w jednym poście.
Ja już wiem, HA!
Otwierasz każdy cytat w nowej karcie prawym przyciskiem myszy. Odpowiadasz na nowej karcie, a potem wszystko przeklejasz do jednej karty i gotowe.
Dzięki, Aga. Nie wiem, czy dobrze pojęłam bo mam już trzy nowe karty jak ja to połączę w jedną???
Z tego co wiem (ale moja wiedza w tej meterii znikoma jest) to kwiczoły jabłuszka jedzą. Znaczy - kwiczołów nie masz, albo w ionnej stołówce się stołują
A te jabłuszka to teraz wiszą? Bo ja pierwsze powiesiłam wczesną zimą, i nikt ich nie chciał. Dopiero Bogdzia wyjaśniła, że jabłuszka maja wzięcie dopiero po ich zmrożeniu.
jabłuszko już dawno wisi...i już dawno nie wygląda...więc może w tym problem...kwiczołów zdecydowanie nie mam...ale za to sójki i od jakiegoś czasu przylatuje jeszcze coć ciemnego niezidentyfikowanego
Jeśli nie sprawiłoby Ci to trudności, to będę wdzięczna.
Ale jeśli to problem, o nie zawracaj sobie głowy.
Z tego co piszą u sprzedawcy, są mroozodporne i wodoodporne.
Aniu, dzięki. Jeszcze jedno pytanie - one są w kolorze ciemnoszarym? Pytanie niby głupie, ale byłam na stronie sprzedawcy i mają też brązowe, tylko ja jakoś różnicy nie widzę.
Ja oficjalnie składam protest!!! Prosze szefową i admina o i interwencję!!
Ja czułam że dzisiaj mnie coś ominie. Zostawiłam sobie Zetę i Irenkę na deser do poczytania, gdy zobaczyłam kilkaset postów.... !!! Oblecialm sporo wątków, wpadam do Roztocza a tu dooooooopa!!!!
Ja kcem czarną kuchnię, ja kcem lampę z żarówek, ja kcem, ja kcem!!!