I rozplenice poruszone szadzią. Zdjęcia słabiutkie ale brak czasu na obróbkę. W tym roku będę pierwszy raz zmniejszać ilość roślin - rodzina już protestuje, bo brakuje miejsca do wygodnego siedzenia na balkonie.
Śnieg piękny na Waszych obrazkach, ale dla mnie , to już tylko obrazek. Osobiście chodzić po takim śniegu nie mogę i nie chcę. A że u mnie juz drugi tydzień odwilży, to czuję wszystkie kostki i stawy. Oby już było słonecznie i sucho. Kolejne ocieplenie u mnie prognozowane na weekend i początek lutego/ Czekam/ Papryka wysiana przed tygodniem już wschodzi. Czas szykować ziemię na przesadzenie jej do większego pojemnika. Ostatnio zerwałam kilka kiści suchej werbeny i też wczoraj wysiałam na parapet. Zobaczymy jak długo będę czekać na zielone. Tyle bieżącego u mnie. Jałowca ze zdjęcia w prawym dolnym rogu wyeksmitowałam.Zdjęcie więc nie jest bieżące. Pewnie tu posadzę hostę, dla symetrii z drugą stroną przejścia.