Masz rację, dawanie sprawia ogromną przyjemność i to podwójnie, bo cieszy się obdarowany i dający
Śnieg u mnie nie odpuszcza, sypie od kilku dni i to pewnie nie koniec.
Na taczce i stołku-skalniaku widać ile napadało.
W ogrodzie na iglakach już nie jaśki, ale poduchy
A do nas dotarł wczoraj dobroczynek gruszowy. Przeleżał do rana w aucie a było -10 w nocy.
Śmiejemy się, że to były drogie opaski z filcu.
I dziś rano, w tej zawierusze mąż je powiesił.
Nie wiem czy coś dadzą, nie chciałabym znowu serbów na przędziorka pryskać, graby chyba miały szpeciele, przynajmniej tak mi się wydaje. Może to pomoże.
Warunki pracy... Haha
A jakiej szerokości płyt poszukujesz? Widziałaś może stopnie splitowane Nero z Libet (ciemny grafit w kolorze Twoich palisadek)? Ja właśnie z nich w tym roku będę próbowała zrobić stopnie na małej skarpie (coś takiego jak: tutaj) + obudowę oczka wodnego. One mają wymiar 40x100 cm, grubość 15 cm.
Okryłam też rośliny przechowywane w domku. U mnie ma być około -20. Co do okrywania agro zawsze mam wątpliwości czy to cokolwiek daje. Super, że jest śnieg bo to jednak najlepsze okrycie dla roślin. A jak przetrwają te mrozy to się okaże. Straty pewnie będą.
Aganiu, witam się w Nowym Roku!
Fajne styczniowe klimaty z ogrodu, teraz pewnie już wszystko zakryte białą kołderką, zazdraszczam ciemierników, ja coś nie mam do nich szczęścia Ale będę nadal próbować.