A teraz będzie moją ofiarą fotograficzną - ostróżka jakoś nie mam szczęścia do różowej, ani niebieskiej, tylko te dwie atramentowe, ale kolor cudny mają:
Na tym ostatnim zdjęciu widać te dwie odmiany, jedna ma czarny środek a ta ciut jaśniejsza biały:
Gosiu to tragedia taka susza część działki podlewana część trawnik takiej jakości.
Może ten tydzień niebo nam pomoże.
Trochę tych róż mam ok 70 szt. Jedne większe krzaki inne jeszcze młode kupione w zeszłym roku. Ale jak widzisz czy to jest jeszcze czas dla róż? Takie gorąco. Jasne kolory jeszcze się jakoś trzymają ciemne czerwone się ważą na słońcu.
Róża Diana dobrze, że nie jest cały dzień wyeksponowana na słońce.
Też mam te hosty 2 szt. Jasno zielone liście bardzo duże i wysokie. Tylko one nie specjalnie się krzewią. U mnie ok 6 lat.
Alicja mam nadzieję, że w sposób bezpieczny twój staw się dzicidj dopełnił. U nas susza jak nigd. Więc też czekam na deszcz mam nadzieję że Genueński wypłacze się nad Mazowszem i moja działka. Podlałam wczoraj porządnie dzisiaj chmury nie wyschnie. Deszcz będzie wsiąkał i nie spłynie.
U mnie zakwitły nareszcie lilie wodne i się cieszę. Woda jest bardzo ciepła. Podlewam woda z oczka pobliskie rabaty. Później studzienna zimną wodę wlewam do oczka.