Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ogród prawie romantyczny 00:59, 16 sty 2021


Dołączył: 19 mar 2014
Posty: 9106
Do góry
Ogród prawie romantyczny 00:57, 16 sty 2021


Dołączył: 19 mar 2014
Posty: 9106
Do góry
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:57, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
LIPIEC

Początkiem lipca pojawiły się egzotycznie wyglądające kwiaty juki karolińskiej

Ogród prawie romantyczny 00:55, 16 sty 2021


Dołączył: 19 mar 2014
Posty: 9106
Do góry
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:51, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Bukszpany rozczochrane nowymi przyrostami




A tu wciąż padał deszcz....




Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:45, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
W połowie czerwca kwitły już moje ukochane ogrodówki

A to w pełnym rozkwicie mój majowy "samoprezent" urodzinowo-imieninowy 'Miss Saori'
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:41, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Zaczęły kwitnąć powojniki



i róże
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:37, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:36, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Kwitły czosnki.... duuuużo czosnków
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:34, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Kwitły piwonie... Niestety ulewne deszcze spowodowały że większość kwiatów pomimo podwiązywania pod własnym ciężarem leżała na ziemi a część kwiatów szybko zgniła
Ale i tak cieszyły widokiem i cudownym zapachem
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:30, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Uwielbiam tą świeżą zieleń

Powstało maleńkie owadzie oczko wodne w misie

Rojniki w donicy rozrosły się

Bratki z donic poszły po przycięciu poszły na rabatę a w ich miejsce zasadziłam lobelię. Dawniej obsadałam nią obwódki na rabatach kwiaowych
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:24, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Hosty rosły w oczach
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:21, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
CZERWIEC

Czerwiec przyniósł intensywne deszcze. Po długich tygodniach a nawet miesiącach totalnej suszy wydawało się to wybawieniem
Ogród odżył. Rośliny chłonęły wodę jak gąbka.




Niestety wraz z deszczem pojawiła się plaga nagich ślimaków
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:09, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry



Dzięki zabezpieczaniu przed majowymi przyrozkami warzywnik też cieszył oko swoją bujnością. Pięknie kwitły truskawki
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 00:04, 16 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Hortensje ogrodowe w gruncie to obraz nędzy i rozpaczy. Większość łodyg była suchych i musiałam wyciąć - nie wiem czy to efekt podmarznięcia w czasie silnych ubiegłorocznych październikowych przymrozków, czy efekt suszy
Natomiast kilka ogrodówek jak zwykle trzymałam w nieogrzewanym budynku gospodarczym i wystartowały bardzo szybko. W maju miały już ładne pąki kwiatowe



Kwitły różaneczniki. Na szczęście pomogło okrywanie grubymi kartonami

Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 23:59, 15 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
22 maja zakończyły się przymrozki... Można było odetchnąc z ulgą

Tulipany udały się jedynie w donicach i to tylko w tych, które zimowały w budynku gospodarczym




Tulipany w gruncie (w tym i tulipany w dziesiątkach donic zadołowanych w ziemi) były jakieś poskręcane, rachityczne i z reguły bez kwiatów Powiedziałam wtedy - od tej pory nie sadzę tulipanów
Pół roku minęło i... chyba o tym zapomniałam
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 23:53, 15 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Kwitły bratki, niezapominajki, szafirki, ubiorek... Czosnki miały już spore pąki... Bzy już startowały...


Tzw. zimni ogrodnicy przynieśli spore ochłodzenie. Niestety chłody nie zakończyły się wraz z tzw, "zimną Zośką". Wręcz przez kilka kolejnych dni była niesamowita zimnica a nocami temperatura spadała nawet do -7 stopni Powyciągałam wszelkie otuliny, koce, kartonowe pudła i co się dało to okrywałam. Niestety większość roślin miała już spore ale jeszcze bardzo delikatne liście i pąki kwiatowe. To bardzo utrudniało okrywanie. Dodatkowo po bardzo zimnej nocy przychodziły lodowate opady deszczu ze śniegiem niesione porywistym wiatrem Pamietam jaką czułam bezsilność i małość wobec potęgi przyrody.

Omroziło m.in. hortensje bukietowe, bzy, niektóre czosnki
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 23:46, 15 sty 2021


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10939
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Madzia ja się cieszę, że już Jesteś
Zobacz dziś w spożywczym się nie oparłam


Sylwio, właśnie za tymi fotkami do Ciebie zajrzałam. Piękna wiosna.U Danusi wyczytałam o zakupach.
Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą 23:37, 15 sty 2021


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Korzystając z ciepłego początku maja zaczęłam robić leką rewolucję na mojej rabacie żwirowej wokół fundamentu domu.

Wykopałam trawę Red Baron bo z malutkiej kępki rozlazła mi sie na rabatę żwirową z rozchodnikami

Miałam tam rozłożoną matę-szmatę pod żwir. Red baron potrafił przejść swoimi kłączami pod matę i przebić się przez nią.
Miałam posadzić tę trawę na skarpie ale trochę zaczęłam jej się obawiać
Narazie po żmudnym wyciąganiu kłączy z maty wsadziłam do donic i tak mobilnie zdobiły przedogródek


Usunęłam ową matę-szmatę. Wypłukałam żwir. Wykopałam rojniki i "na chwilę" wsadziłam je do donic z myślą że na nowo "za chwilę" wrócą na swoje miejsce, gdy ogarne całą rabatę. Jak to zwykle z prowizorkami bywa... brakło czasu i weny... Rojniki całkiem dobrze radziły sobie w donicach i do tej pory w donicach pozostały tyle tylko że w żwirku "zakopcowane na zimę

Zastanawiał mnie fakt wyjatkowej aktywności opuchlaków w moim ogródku. Co rusz gdzies je spotykałam, a i obgryzione liście świadczyły o ich żerowaniu I tak teraz przyszło mi do głowy czy aby nie wykopałam je razem z rojnikami a one po prostu bezczelnie ruszyły na podbój ogrodu?
Osiedlowy ogródek 23:36, 15 sty 2021


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3807
Do góry
Kokesz napisał(a)

To są zwykłe czy orientalne?

Mam tylko zwykłe. Nigdy ich nie okrywam. Część mam od Tess. 4 sztuki kupiłam kilka lat temu w drugiej połowie stycznia w Biedronce. Z tego co pamiętam stały całą zimę w małych doniczkach na dworze bez okrycia.
Samej mi trudno w to uwierzyć, ale z ogrodniczych zapisków wynika, że te cztery sztuki jeszcze w czasie tamtej zimy, 2 lutego, podzieliłam i zrobiłam z tego 8...

No chyba, że Twoje są orientalne. One są chyba bardziej wrażliwe.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies