Zadrzewiłam się na maxa, łysy to wiąz wredeii, niebieskie świerki nigdy mnie nie drażniły, ja je bardzo lubię
Drzewa są, bo nigdy nie wygrałam walki z chwastami, a nie używam chemii.
Dzisiaj na 28 arach jest mi łatwiej.
Kielichowiec wonny
Joasiu tak już mamy...tylko nie upadaj tak jak ja
Rehabilitanci dzisiaj rozmasowali mi ten upadek...piękni ludzie,
pracują w tym trudnym czasie na pełnych obrotach...codziennie
im po 100 stówę dziękuję
Kuklika u nas nie spotkałam i pewnie nie spotkam, może gdzieś kupię internetowo
Joasiu też pozdrawiam i całusy przesyłam
Kupiłam ostatnio klona "Beskid". Nie jest to jakiś piękny klon jeśli chodzi o pokrój (wąski, kolumnowy) pod tym względem żadna rewelacja. Liście też nie ciekawe strasznie pomarszczone i pomięte. Jedyny powód, dla którego go kupiłam to pięknie przebarwiające się liście i nic poza tym.
W końcu się doczekałam na ostatnie wydanie w tym roku..."Gardeners Word"
okładkę można pokochać, piękne zdjęcie Przemka Godlewskiego
i gratuluję odmiany dla kochających półpełne kukliki nowa odmiana
"Bohema Pink"