Elu i dachowka i dach jz mocna zab czasu i galezie z gruszy nadszarpnely.Wogole zastanawiamy sie co z tym budynkiem zrobic.Najlepiej by nam sie podobalo wyburzyc i postawic od nowa.
Gruszy troche zal jak kazdego drzewa,szszcegolnie, ze taka juz stara byla. No ale jak mus to mus.
Gosia moj Emus na zwlnieniu wiecma robota jakos ie idzie. Jak on w domu to ja sie snuje caly dzien na nic nierobieniu
no a traz mam zapas lektury
dotarly zamowione ksiazki
maszynie dodalam nozyczki, bo pusto bylo posrodku
i zabralam sie za kwiatowa panienke