Moje sadzone w tym roku są małe, nie urosly za wiele, rozkładają się we wszystkie strony i jeszcze słońce mi je przypaliło ... wszystkie klęski na nie spadły ... toteż instruktaż wskazany wręcz ... a podpowiesz mi jak je właściwie ciąć?
a ja nie mam fioła na punkcie intymności w ogóle. Dopiero sytuacja wymusza na mnie takie radykalne ruchy.
Kochałam te trawska za siatką, widok na pola i brzozy, bażanty pod płotem...
Wiesz masz taki piękny ogród, jest dla mnie inspiracją. Trawy gdy już wyjdą z ziemi są znakomitym rozwiązaniem, bo są cały czas piękne nawet zimą. Ja również postawie na trawy, a w nich umieszczę kilka bylin i koniec
Reniu wyczytałam, że masz problem z limkami? U mnie w tamtym roku też się pokładały a po ulewie już się nie podniosły i do końca sezonu leżały ale na wiosnę Irenka udzieliła mi konkretnego instruktażu ostrego cięcia i przyznaję, że limki stoją Dwa tygodnie temu po wichurze z ulewą po dwóch dniach wróciły do pionu
część Polinka, zainspirowana twoim zdjęciem na pinteresie znalazłam się tutaj.. i powiem tyle jest CZADERSKO fajna ta rabatka z trawami, i ta konsekwencja gatunkowa. trzeba BYĆ konsekwentym w roślinkach w ogrodzie a efekt wtedy powala na kolana
Twoje trawy takie wypasione i mówisz że to sprawka tylko wody, no nie wiem chyba że masz jakąś zaczarowaną studzienkę