Do litrowego słoika daję najwyżej 2 skórki z bananów, ale wtedy rozcieńczam ten nawóz. Możesz wrzucić kilka skórek do konewki z wodą i z niej nabrać wody do podlewani kwiatków w domu, ale zachowaj proporcje: 1 skórka na 1 l wody i po dwóch dniach podlewasz.
Kulki i beatlesy bardzo przybrały na masie, na codziń tak tego nie dostrzegam, bo widze je codziennie, ale zrobiłam córce, która ma 6 lat zdjęcie w tym miejscu... sami zobaczcie jaka ona mała się wydaje przy tych kulkach
Dziękuję Wacławie
Popatrz, ten storczyk miał 50 kwiatuszków, jak zaczął przekwitać zauważyłam na pędach kwiatowych dwie młode sadzonki i jedna z nich była kwitnąca.
Szczerze mówiąc nie wygląda to dobrze.. Chyba za mokro mają bo wygladają jakby gniły..powinny mieć jeszcze zielone liście.Te ze zdjęć niżej wyglądają dużo lepiej.
Jedyne wyjscie to przesadzić je teraz w suchsze miejsce ..spróbuj wykopać je z bryłą ziemi ..i posadź w przepuszczalnym podłożu. (Na dno dołka możesz wsypać np.żwir)
A propo nowych kadrów - mam kolejne nowe ujęcie - także mi się podoba, a wydawać by się mogło, że ogród wzdłuż i wszerz, z kazdej strony ofocony... no z drabiny jeszcze nie było to jakoś końcówką sierpnia przy cięciu i podwiązywaniu buków na stelażach
Elu u mnie z tej trzmieliny zrobiłam też lamówkę i wygląda całkiem fajnie. Ta lamówka jest od strony wschodniej prawie cały dzień na słońcu. W innym miejscu pozwoliłam wejść jej na siatkę i zrobiła gęsty parawan. Po pniach świerków też ładnie się wspina i rozjaśnia to zacienione miejsce, Nie zrobiłam zdjęć żeby pokazać bo u nas od kilku dni leje deszcz. Tak sobie myślę, że gdyby on tak padał w połowie sierpnia to dużo kwiatów by mi jeszcze kwitło.
Ja swoje lilie pościnałam na 20 cm nad ziemią. Tyle zostawiam żeby wiosną nie zdeptać kiełkujących lilii. Część przesadziłam, możesz jeszcze przesadzać, ale pospiesz się.
Zachorowań jest dużo, ale większość z tego to grypowe objawy. Przecież zawsze ludzie chorowali, mieli gorączki i zdarzały się przypadki śmiertelne. Słuchałam wywiadu z jakąś doktorką, która zrobiła statystyki śmiertelności z ostatnich 3 lat i wyszło , że w tym roku mamy mniejszą śmiertelność niż w poprzednich latach. Korona wirusa oczywiście się obawiam, ale nie tak panicznie jak na początku, już mi minęła ta psychoza.