Kasiu, trawa zimuje bez okrywania, w poprzednie lato była susza i nie podlewałam, a dała radę

Nie rośnie u mnie szybko, może z powodu słabszej ziemi, choć wiosną dostała gnojówkę z pokrzywy, mlecza i jaskółczego ziela.
Na zdjęciu to te rude rozczochrańce.
A trawę upodobał sobie do zabawy jeden z dochodzących kotów

Z narzędziem nie podpowiem
Kasiu, z rozpędu wstawiłam zdjęcie u Ciebie.