No ja własnie kombiuję, gdzie w moim dość cienistym ogrodzie wygospodarować miejsce na taką lawendowo-różaną rabatkę
Lawende też już mam a róże do wiosny wybiorę
Słyszałam,widziałam liczyłam dziś na kolejne stado,ale całą noc padało nawet grzmiało .Dziś pochmurno nie wiem raczej nie będą przelatywały ...?
Szkoda,że tak,krótko to trwało patrzyłam na nie aż nie zniknęły mi z widoku ...
W zeszłym roku jak przyleciały bociany to nad moim domem złapały je prądy powietrza więc krążyły około myślę 10 min byłam taka szczęśliwa .No ale bociana to ja widziałam,żurawia w naturze jeszcze nie
Gdyby mi było dane zobaczyć to jeszcze raz na dniach postaram się o lepsze zdjęcia
Poproszę o pozowanie ....
Tak Teresko - przed zimą przesadzę bukszpany , coś na pniu i jak będą bukszpaniki w dobrej cenie to posadzę zawijasek. Żurawki to pewnie na wiosnę . Dzięki za pozdrowienia a wnusia jest akurat u nas i smacznie śpi. Pozdrawiam również.
Witaj Gosiu .. trafiłam tu w trakcie zakładania ogrodu i powiem Ci, że to co zobaczyłam wprowadziło mnie w błogi stan i - jak mawia Pszczółka - lubieżnie nieskromnie marzyłam o tym, że kiedyś też tak u mnie będzie I te marzenia - jedno piękniejsze od drugiego - spowodowały, że nagle mój ogród, a raczej wizja o nim- przestała mi się podobać. Nie wiedziałam kompletnie od czego zacząć, żeby dać początek prawdziwegmu dziełu tworzenia. Więc dzieła nie zaczynałam brnąc li tylko w marzenia o tym, co mogłoby być i gdzie... A ogród czekał... i już-już miałam się łapać motyki, kiedy odkrywałam, że słońca nie ma... więc motykę odkładałam...
Powstawało wiele wizji, rokokoko i naturalizm, kółko i kwadrat, próba połączenia kwadratowych obwódek z pięknie wijącymi się rabatami .. im dalej w las tym ciemniej...
I kto wie, co by to było, gdyby nie Madżenka, a później Tess, Gosiak i cała rzesza wiernie kibicujących. Dzieło tworzenia zaczęło się dziać I nagle przyszła radość tworzenia, sadzenia i przesadzania I - odrobina zadowolenia i nadzieja na to, że będzie pięknie
I zacytuję Twoją myśl, która powinna być mottem dla wszystkich poszukiwaczy piękna:
Ale też warto pilnować, aby się człowiek nie zatracił w tych porównywaniach i w tym niezadowoleniu bo wtedy traci się to, co najpiękniejsze w ogrodnictwie - harmonię, spokój i cel nadrzędny jakim jest radość z obcowania z przyrodą i nadawanie jej kształtu.
O opryskach i badaniu gleby nie wiem nic, tyleż samo o nawożeniu
Ale uczę się Jak się bada stan gleby?...