A ja coś nie mogę przekonać się do tej hortki. Może dlatego, że krzaczek jakiś taki rozklapnięty, kwiatki leżą, nie trzymają pionu. Nie powala mnie ona na kolana. Może też dlatego, że wolę takie mocno napakowane hortensje, ażurowych nie. Z bliska i owszem ładne a z daleka żaden efekt