Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "ana_art"

Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 23:27, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Mierzwi mnie ta rabata... nie wiem co zrobić... czy rozsadzić żadziej stipę by nie zasłaniała calkowicie kulek i będzie wówczas po całości, czy dosadzić do tego pomiędzy np lawende, a może wymienić kore na drobny żwirek? buuuu nie pasuje mi!



Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 23:20, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Marzena2007 napisał(a)
A my ciekawi jesteśmy rabaty zawijaskowej
ja też jestem ciekawa czekam aż mi przywiozą hakone, żurawkę obsydion i jeszcze jedną trawkę...
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 23:13, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
dzisiaj mój Leon wrócił do domu z zakrwawionym pyskiem, nie wiadomo co mu się stało, dostał leki i spał cały dzień, a ja chodziłam jak struta... wieczorem na szczęście zaczoł chodzić po domu.
w międzyczasie przyciełam cisa przy murze
przed


po

obciełam z 5 krzaków lawendy kóra przekwitła, przy okazji użł mnie bąk


przyciełam też jaśmin
Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 22:59, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Powiedz mi proszę jak suszysz lawende i co robisz z nią później, jak przechowujesz by stale pachniała? pociachalam dzisiaj lawende i mam sporo matteriału
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:56, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Joaska napisał(a)

Aniu właśnie mnie Twoja rabata olśniła.....szczególnie miejsce z bonzajem cisowym......... wiem juz jak zaplanuję moją rabatę frontową!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!,
Dziękuję za zdjęcia z ............ lotu ptaka ...
aż jestem ciekawa tego pomysła
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:55, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Tess napisał(a)
No, przeczytałam wszystko. Obejrzałam wszystko.
Szczekę zbieram z podłogi, podziawiając sprawność i fachowość wykonawców, ogród z lotu ptaka (foch już właścicielce daruję, tyle ich już było, zwiewności...
Zazdroszczę nawadniania, mam nadzieję, że rozumiesz, iż w pozytywnym znaczeniu?

Czy stipa jest wieloletnia???

Tess jeśli pozytywnie to zazdrość
Co do stipy to miałam w tamtym roku 4 szuki 3 nie przeżyły, 1 zaczeła wypuszczać kilka listeczków ale wkurzała mnie wyciapałam. Wiem jednak, że u niektórych zimują np u Myszorka nawe się wysiewa
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:49, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
ka1sia napisał(a)
No takie rewolucje ogrodowe to ja rozumiem ciach i po krzyku sik boski
a ogród przepiękny u nas dzisiaj też sika, ale niestety z nieba
zanim nie mialam nawadniania o nie padało ze 2-3ygodnie, nawet śmiałam się do Witka, a od czwartku pada prawie codziennie ;P
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:34, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
irena_milek napisał(a)
czyli teraz dorobisz sie odleżyn, bo na ogrodzie sika
cudownie wszystko wyglada, jestem p[od wrażeniem i ta ..biała jeżóka, boska!

Irenko one są niezwykłę, na początku niby duże rumianki a potem takie falbany mają


Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:33, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
atena35 napisał(a)


Myślę, że odleżyny Ci nie grożą
Jak tam zawijaskowa rabata? Decyzja jest? Czy lepiej nie przypominać?

coś tam mi się kołacze po głowie
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:32, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Magda70 napisał(a)
I to wszystko w 2 dni?????
Niesamowite...
Dobrze, że niemoc Cię szybko opuściła
Teraz już nie powinna Cię dopadać....podlewać nie trzeba....aczkolwiek znając życie znajdziesz sobie nowe zajęcie - i to niekoniecznie leżenie na kanapach...
Pięknie....po prostu pieknie
prorok jaki czy co?
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:30, 15 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Marzena2007 napisał(a)
Aniu prosimy o powtórki zdjęć z lania

musicie mi wybaczyć ale nowych lejących fot nie mam, bo u mnie działa czujnik deszczu i nie podlewa raz M się bawił sterownikiem i wymuszał lanie ale ja natchnienia na zdjęcia nie miałam
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 13:32, 15 lip 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
ana_art napisał(a)

[


Aniu właśnie mnie Twoja rabata olśniła.....szczególnie miejsce z bonzajem cisowym......... wiem juz jak zaplanuję moją rabatę frontową!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!,
Dziękuję za zdjęcia z ............ lotu ptaka ...
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 10:27, 15 lip 2013


Dołączył: 26 paź 2012
Posty: 3401
Do góry
ana_art napisał(a)
NIC nie mówią a od leczenia obym odlezyn nie dostała hahaha


Myślę, że odleżyny Ci nie grożą
Jak tam zawijaskowa rabata? Decyzja jest? Czy lepiej nie przypominać?
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 23:30, 14 lip 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
ana_art napisał(a)
ale perfekcyjne i gdybyś nie powiedziała, że to lawenda to ... bym nie zgadla. U mnie część lawendy jeszcze ładna inne brzydkie jak myślisz ciąć po całości?


Aniu w ubiegłym roku tak mialam... Jedne kwiatki już lrzekwitły, nowe wypuszczała... Cięlam każdy kwiatek oddzielnie, tylko przekwitłe....
Moja druga odmiana (ta którą uważam za brzydszą) dopiero w pełnym rozkiwcie.
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 23:19, 14 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
ale perfekcyjne i gdybyś nie powiedziała, że to lawenda to ... bym nie zgadla. U mnie część lawendy jeszcze ładna inne brzydkie jak myślisz ciąć po całości?
Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 22:39, 14 lip 2013


Dołączył: 06 lip 2012
Posty: 9021
Do góry
ana_art napisał(a)
o to pracowitą niedzielę miałaś Wyobraź sobie, że przez Towoje opowiadanie o ostaniej podróźy odkurzyłam rower i byliśmy na 1,5godzinnej wycieczce po okolicy


No to masz u mnie wielkiego plusa Mnie się udało zrobić krótką rundkę po lesie tylko, ale po wczorajszym całodniowym deszczu strasznie grząsko, więc się nie najeździłam
Brakuje mi aktywności z zeszłego tygodnia. Dobrze, że w ogrodzie trochę popracowałam, a to też niezła gimnastyka dla ciała
Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 22:29, 14 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
o to pracowitą niedzielę miałaś Wyobraź sobie, że przez Towoje opowiadanie o ostaniej podróźy odkurzyłam rower i byliśmy na 1,5godzinnej wycieczce po okolicy
Boćkowe perypetie ogrodkowe 20:57, 14 lip 2013

Dołączył: 01 cze 2013
Posty: 1489
Do góry
ana_art napisał(a)
Katarzyno przez Twoje opowieści ciastowe ukręciłam dzisiaj biszkopa z galaretką i borówkami do tego na wierzch bita śmietana
Przez Anitki opowieści o Dani i rowerach odpajęczyłam mojego grata i pojechaliśmy na 1,5 godzinną przejażdżkę....
i mogłaś dekoracyjnie powkładać listeczki młode mięty super smak .Oczywiście wysłać priorytetem ))))))))))
Boćkowe perypetie ogrodkowe 20:40, 14 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Katarzyno przez Twoje opowieści ciastowe ukręciłam dzisiaj biszkopa z galaretką i borówkami do tego na wierzch bita śmietana
Przez Anitki opowieści o Dani i rowerach odpajęczyłam mojego grata i pojechaliśmy na 1,5 godzinną przejażdżkę....
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 22:25, 13 lip 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
też nad droga się zachwycę, nie mamy szans na taką...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies