Marchewka obrodziła ładnie
te na pierwszy ogień bo już drugi rok po powodziach połyśnicę marchwiankę mamy
to do piwniczki, mogło być trzy razy tyle do wiosny by starczyło
ale dobre i tyle
karczoch chyba uchował się jeden, ale nie zakwitł, nie wiem co teraz, on zimuje? Mam zostawić na za rok czy jak?

swoją droga bardzo ładna roślina fajny by był na rabacie