W tym roku nie brakowało nam żadnych owoców, wszystko obrodziło (wiśnie, śliwy, czereśnie, jabłonie i grusze), borówki i maliny oraz truskawki. Grusze nie mają rdzy.
Wypadło mi kilka dalii, w tym cenna 'David Howard' i 'Platinum Blonde' a kosmosy przy dali 'Polka' się roztańczyły
Prawie na skarpie dobrze sobie radzi barbula oblegana przez pszczoły
Przypomniało mi się (przy okazji sadzenia takiej jakby naturalnej piwoni w tym miejscu), że miałam pokazać trawę, kosmatkę śnieżną. Gruszka pisze, że się rozsiewa, niech się rozsiewa w tym miejscu tak jak ciemierniki cuchnące.
Parę migawek z ogródka. Trzeba powiedzieć, że pogoda sprzyja. Ja już żadnych rewolucji w tym roku nie będę robić. Taki chillout ogrodowy teraz mam .
No to jeszcze na fioletowo.
Dzielżany z podwórka przeniesione na rabatę przy altanie
czyli tu
Powiędły bo to nie pora na przenosiny, ale wiosną nie pamiętałabym które jakie. Jak się przyjmą to za rok lato już będzie bardziej kolorowe