Dzięki Polinko. Środki mam, byłam tylko ciekawa, jak w praktyce to wygląda, bo szczerze nie znalazłam, co ile powtarzać opryski, czy po zniknięciu powtarzać też profilaktycznie i takie tam.
Ze zdobniczką walczyłam cały poprzedni sezon. Pryskałam Mospilanem i Confidorem. Kupiłam też ProAgro 100 i nim podlewałam ale mimo stosowania tych wszystkich środków zdobniczka była cały czas
Byłam tak zła, że buczek w tym roku dostał nakaz eksmisji do części gospodarczej I chyba się przestraszył, że zmieni całkowicie miejsce zamieszkania bo w tym roku jest śliczny i co najważniejsze bez zdobniczki (odpukać!)
Polinka plagi były, są i będa. To nieodłączna czesc ogrodu. Gdy spędzamy dużo czasu w ogrodzie bacznie obserwujemy otoczenie, wczesniej pewnie tego nie dostrzegałaś Nie panikujemy , działamy, będzie dobrze