Iwonko ścieżka skończona, teraz łęzkę muszę obsadzić, będzie powtórzenie seslerii, szałwię wrzucę, i coś jeszcze, ale pokażę jak skończę...
Zaraz się zacznie bylinowy szał, dobrze że kfiotki tak się rozrastają, bo te chwasty przykryją, przez te deszcze to rosną jak szalone... placyk nam też się podoba, myślę, że jak zarośnie to będzie ładny efekt buziaczki
Asieńko ja ją właśnie podzieliłam, fajna jest więc chciałam jej więcej, mam nadzieję, że się przyjmie, teraz wilgotno to może da radę buziaczki
widziałam u Ciebie cudne fotki dziewczyn
a u mnie co dzień praktycznie leje, przez dzień duchota taka, że wyjść trudno na zewnątrz...
Nie mam dużo róż. Sporo zostało jesienią przesadzonych więc w tym roku raczej słabo będzie z kwitnieniem. Za to te co są w stałych miejscach w tym roku mają wielkie kwiaty.
Jednak NN co roku niezawodnie
Po wielu latach wycięliśmy wierzbę Ivę. Za bardzo rozrastała się na różę LO. Na razie jest luka ale myślę, że teraz wszystko lepiej się rozrośnie (zwłaszcza róża) bo wierzba pewnie dużo pokarmu jej zabierała.
A wewnątrz ogrodu zbitka plamek. Poczułam się usprawiedliwiona po lekturze czerwcowych artykułów Makadamii na temat projektowania ogrodów na jej blogu.
Ozdóbki wedle nomenklatury Johna Brookesa