Paulinko nie wiem co z tego będzie, moje psy biegają jak szalone, drapią. Obawiam się, że to jednak syzyfowa praca . Niestety nie da się mieć ładnego trawnika i szalonych psów No cóż pozostaje mi się z tym pogodzić, bo z psów nie zrezygnuję nigdy
Też się nad tym zastanawiałam, czy nie zrezygnować póki co z trzmieliny.
Pionowym, takim innym akcentem byłyby te 3 kolumnowe berberysy. Wtedy lepiej można by je wyeksponować i nie miałyby konkurencji w postaci kulki na pniu
choć z drugiej strony, one też są pewnego rodzaju tłem
jest to jakaś opcja, przymyślę to
znaczy lecę robić przestawianki
a może i wykopię zaraz te berberysy
A odnośnie braku doświadczenie, to o ile trudno samemu coś wymyślić, łatwiej skomentować to co ktoś wymyślił. Jakieś poczucie estetyki każdy ma
Małgosik ja bardzo początkująca jestem w projektowaniu ale może coś dorzucę, to będziesz miała więcej dumania Trzmielinki bym tutaj nie sadziła ale berberysy będą fajnym nawiązaniem do koloru żurawek. Z miskantami może zrobić powtórzenie jeśli masz gdzieś na tej długiej rabacie?
Własnie dlatego, że ten kolor taki niespotykany to po prostu MUSIAŁAM ją kupić. Stały tam przeróżne ale jakoś żadna nie wzbudziła takiej potrzeby zakupu jak ta.
Płot jest rewelacyjny Madzia obojętnie co pokażesz to w ciemno można powiedzieć, że jest piękne Masz jakiś bajzlownik czy wszystko w równym porządeczku?
Moją świeżo rozsypaną korę właśnie wywiewa okropny wiatr Chyba też uruchomię kosiarkę, żeby pozbierać ją z trawnika. Niech tylko przestanie wiać i lać...
Ola - co ile sadziłaś ML przy grabach na froncie? Z braku sadzonek moje dzielone mizernoty posadziłam dość rzadko...