Ogrod nad bajorkiem
09:14, 23 maj 2025
I o dziwo z różowym też. Kiedy widzialam tez połaczenie pomaranczowych kwiatow i traw z czerwonymi klonami, cudnie to wygladało. A juz pomaranczowy z fioletem czy niebieskim miodzio, mnie sie jeszcze nie udalo, nie trafilam na wlasciwe rosliny chyba.
No wiesz o co chodzi, za dzieciaka a bylo to w czasach komuny, jak ubieralam choinke to mialam do dyspozycji bombki roznego koloru, wzoru i kalibru, czesto od babci czy dziedziczne. Nie bylo to takie "stylowe" i monotematyczne jak teraz, Drzewko bylo upstrzone kolorami. I taki wlasnie jest moj ogrod od sasa do lasa
Duzo sie u mnie zmienilo w ogrodzie, drzewa to jedno ale zagospodarowanie ich w ogrodzie przyniosło same plusy. Wczesniej dzialeczka byla tez urokliwa jednak dzika.
Tak wygladała latem w 2022 r.:
Gorskie i te botaniczne drobnokwiatowe uwielbiam. Najwiecej mam powojnikow jesiennych terniflora Early Snow. Praktycznie pakuje i upycham je wszedzie na plotach. One kwitna kiedy juz malo co kwitnie do poznej jesieni. Dlatego tak bardzo lubie tez Heptakodia. Kwiatki pojawiaja sie dopiero we wrzesniu i kwitna do poznej jesieni.
Moj stan posiadania powiekszyl sie o 8 powojnikow od mamy, nawet nie wiem co one za jedne
Moim ulubionym powojnikiem został płożący bylinowy Praecox, silnie rosnie ale rewelacyjnie kaceptuje cień. Kwitnie mocno i wymaga duzego cięcia.
Jest bezobsługowy pod warunkiem, ze znajdzie własciwa miejscowke. Moje rózowe w tej chwili rosna w tak mokrej glebie, ze az dziwi mnie, ze nie podgniły. Nigdy nie myslalam, ze powojniki lubia tak mokro. Te od mamy byly w jeszcze wiekszej glinie a zarastały jej praktycznie cały domek na działce.
U Ciebie chyba jest glina wiec pewnie dlatego tak ładnie kwitna i szaleja. Znalazły raj
Dzieki kochana, moge odstapic Ci jakas sadzonke przy dzieleniu tylko zaznacz ktora
